Górnik II Zabrze - Lechia Zielona Góra 0:2. Lider okazał się zbyt mocny!

roosevelta81.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 051-laziska-gornik


Druga drużyna Górnika Zabrze mierzyła się w ramach 29. serii gier Betclic 3. Ligi z liderem grupy III - Lechią Zielona Góra. Goście słyną ze skutecznej obrony i pewnie zmierzają po awans. Rywal okazał się bardzo wymagający.

Pierwsza połowa zaczęła się od ataków gospodarzy. Niestety w 6. minucie spotkania ładną akcją na lewej stronie popisali się goście z Zielonej Góry. Obrońcom Zabrzan nie udało się przeciąć podania i z doskonałej sytuacji skorzystał Michał Aleksandrowicz (22). Uderzył pewnie lewą noga i Lechia wyszła na prowadzenie. 0:1!

Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, jednak defensywa zespołu z województwa lubuskiego spisywała się bardzo pewnie. Piłkarze Górnika II Zabrze próbowali przechytrzyć obronę rywali wrzucaniem piłki "za kołnierz" obrońców. Dobrymi podaniami popisywał się Iwo Świerkot, jednak bramkarz i defensorzy przyjezdnych grali z dużym wyczuciem i niweczyli starania "Trójkolorowych".

W 22. minucie świetnie dośrodkował z lewej strony Jan Adamski. Do piłki skoczył Marcel Płocica, jednak stoper rywali zdołał w ostatniej chwili przeszkodzić naszemu pomocnikowi i skończyło się rzutem rożnym. Górnik gościł często na połowie przeciwnika, jednak Lechia odgryzała się szybkimi kontrami, wykorzystując mobilność swoich ofensywnych piłkarzy.

W 29. minucie spotkania dobrze z prawej strony dośrodkował Jakub Barczak. Płocica tym razem wygrał pojedynek powietrzny ze stoperem gości, jednak uderzył nad bramką.

Jakub Barczak

W 36. minucie meczu dogodną okazję miał wspomniany już Barczak. Adamski nieźle dośrodkował futbolówkę z rzutu wolnego i prawy obrońca Zabrzan stanął przed szansą. Jego strzał przeleciał jednak wysoko nad bramką strzeżoną przez Jakuba Bursztyna. Końcówka pierwszej odsłony przebiegał pod znakiem nieskutecznych ataków gospodarzy, którzy starali się wyrównać wynik meczu.

Druga odsłona rozpoczęła się pod znakiem lekkiej przewagi gości. Zamykali oni Zabrzan w ataku pozycyjnym i szukali szans na podwyższenie wyniku.

W 52. minucie gorąco zrobiło się pod bramką gospodarzy. Lechia nieszablonowo rozegrała rzut wolny i po dośrodkowaniu z prawej strony z dobrej pozycji główkował zawodnik zespołu z Zielonej Góry. Na szczęście Oskar Solik świetnie obronił. Z każdą chwilą narastała jednak przewaga przyjezdnych. Drugiej drużynie Górnika Zabrze coraz trudniej było zawiązywać akcje ofensywne.

W 58. minucie kapitalnym strzałem popisał się Jakub Hurny. Na prawej stronie ładnie znalazł się Barczak, wyłożył piłkę koledze tuż przed pole karne. Hurny uderzył bardzo dobrze, ale Bursztyn znakomicie obronił.

Jakub Hurny

Niestety w 67. minucie meczu gospodarze stracili kolejnego gola. Bardzo gwałtownie rozegrany aut na prawej stronie boiska i świetny strzał Franciszka Majchrzaka, który przełamał ręce Solika i wylądował w siatce. 0:2!

Górnik II Zabrze ruszył do odrabiania strat, jednak wszelkie próby strzelenia kontaktowego gola były udaremniane przez dobrze grająca formację defensywną Lechii. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i lider z Zielonej Góry wywiózł z Górnego Śląska komplet punktów.

Górnik II Zabrze - Lechia Zielona Góra 0:2 (0:1)
0:1 - Aleksandrowicz (6')
0:2 - Majchrzak (67')

Górnik II Zabrze: Solik - Wojtowicz, Nweke, Adamski J., Skiba (60' Kosiba), Świerkot, Płocica (C), Quainoo (71' Posmyk), Leszczyk, Barczak, Hurny
Rezerwowi: Koryciński, Ogórek, Kosiba, Wodecki, Mucha, Posmyk, Bedronka, Rogula, Szafrański
Trener: Seweryn Gancarczyk

Lechia Zielona Góra: Bursztyn (C) - Flis, Embalo, Bargiel, Nahrebecki, Olek, Aleksandrowicz, Szmigiel, Ziarkowski, Rutkowski, Więcek
Rezerwowi: Słobodzian, Ostrowski, Majchrzak, Mycan, Lizakowski, Tumala, Dębski, Zientarski, Lisowski
Trener: Sebastian Mordal

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału