Górnik II Zabrze - LZS Starowice Dolne 7:0. Trójkolorowa kanonada

roosevelta81.pl 2 miesięcy temu

Bez litości dla rywala ze Starowic Dolnych byli w piątkowe popołudnie piłkarze Górnika II Zabrze. Podopieczni trenera Seweryna Gancarczyka totalnie zdominowali outsidera tabeli Betclic 3 Ligi, ani na moment nie pozostawiając złudzeń drużynie z Opolszczyzny kto sięgnie dziś po trzy punkty.

Piłkarze rezerw Górnika Zabrze już w 3. minucie gry wyszli na prowadzenie. Piłkę w środku pola przejął Samuel Quainoo, ściął z futbolówką na prawe skrzydło i dośrodkował w pole karne rywala, a ta trafiła wprost pod nogi Marcina Wodeckiego, który strzałem z woleja z kilku metrów otworzył wynik meczu.

Trzy minuty później sędzia podyktował rzut karny dla Trójkolorowych. Z lewej strony boiska z piłką urwał się Tomasz Mucha i wpadł w pole karne, a tam powalił go jeden z defensorów drużyny ze Starowic Dolnych. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Marcel Płocica i pewnym strzałem skierował futbolówkę do siatki.

Dobry początek ustawił bieg boiskowych wydarzeń w pierwszej połowie. Górnik II Zabrze kontrolował grę, LZS Starowice Dolne był tylko raz realnie zagrozić bramce Piotra Pietrygi, ale w sytuacji z Louisem Konanem górą był golkiper "dwójki" Górnika.

Zabrzanie raz jeszcze podkręcili tempo w końcówce premierowej odsłony. Po jednym z rzutów rożnych dla gospodarzy w polu karnym powalony przez Konana został Płocica, a sędzia bez zawahania wskazał na wapno.

Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany 16-latek i pewnym strzałem zdobył trzecią dla rezerw Górnika, a swoją drugą w tym meczu bramkę. Jakby nieszczęścia przyjezdnych było mało, w doliczonym czasie gry przed przerwą z boiska z czerwoną kartką wyleciał wspomniany wcześniej Konan, który starł się z Jakubem Barczakiem przy linii bocznej i został ukarany drugim "żółtkiem".

Gra w przewadze okazała się być wodą na młyn dla rezerw Górnika. Zabrzanie bowiem w ciągu pierwszych pięciu minut drugiej połowy zdobyli dwie kolejne bramki. Najpierw po raz trzeci piłkę do bramki outsidera Betclic 3 Ligi skierował Płocica, kompletując hat-tricka, a chwilę później po zagraniu Aleksandra Tobolika z pola karnego premierowe trafienie w trójkolorowych barwach zaliczył Mateusz Posmyk.

Krótko po tym fragmencie gry na boisku pojawił się Theodoros Tsirigotis, który wrócił do Zabrza ze skróconego wypożyczenia do Polonii Bytom i będzie grał w rezerwach drużyny z Roosevelta. To jednak nie do Greka, a do Quainoo i Tobolika należała akcja, po której w 67. minucie meczu padła szósta bramka dla Górnika II Zabrze. Skrzydłowy zabrzańskiej drużyny przedarł się z piłką prawym skrzydłem i zagrał w pole karne do "Tobola", który doskonale wiedział jak skierować piłkę do bramki.

W końcówce Zabrzanie mieli jeszcze swoje okazje do podwyższenia wyniku. Najpierw fatalnie z najbliższej odległości przestrzelił Tobolik, a tuż przed upływem regulaminowego czasu gry drugiej połowy piłkę do bramki rywala skierował Tsirigotis, ale sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Goście także nie zasypiali gruszek w popiele i kilkukrotnie zatrudnili Pietrygę.

Wynik meczu w doliczonym czasie gry ustalił Dominik Skiba, który wykończył strzałem dogranie Tobolika.

Górnik II Zabrze - LZS Starowice Dolne 7:0 (3:0)
1:0 - Wodecki 3'
2:0 - Płocica 7' (k.)
3:0 - Płocica 44' (k.)
4:0 - Płocica 50'
5:0 - Posmyk 51'
6:0 - Tobolik 67'
7:0 - Skiba 90+1'

Górnik Zabrze: Pietryga - Adamski J., Kosiba (46' Tobolik), Świerkot, Wodecki (C) (46' Posmyk), Płocica (58' Tsirigotis), Mucha (46' Skiba), Quainoo, Barczak, Biedronka (70' Wojtowicz), Szafrański.
Rezerwowi: Solik - Wojtowicz, Ogórek, Tobolik, Posmyk, Skiba, Reguła, Tsirigotis, Hurny
Trener: Seweryn Gancarczyk

LZS Starowice Dolne: Kapica - Małyska, Hrybau, Kozłowski, Prus, Sluga, Gruszecki, Gojko, Paszkowski, Wróbel, Konan.
Rezerwowi:Turek - Roguła, Skowron, Seremet, Bębenek, Guy, Karasiński, Grubizna, Należny.
Trener:Jakub Reil.

Żółte kartki: Barczak - Konan.

Czerwona kartka: Konan (45+1' za drugą żółtą)

Sędzia: Mateusz Sipura (Poznań).

Idź do oryginalnego materiału