Górnik Polkowice zdobywcą Dolnośląskiego Pucharu Polski

1 tydzień temu

Piłkarze Górnika Polkowice sięgnęli po najważniejsze piłkarskie trofeum na Dolnym Śląsku. W finale JAXAN Dolnośląskiego Pucharu Polski, czarno-zieloni pewnie pokonali Lechię Dzierżoniów i wywalczyli awans do rozgrywek centralnych Pucharu Polski w przyszłym sezonie.

Finał rozegrano na stadionie miejskim w Bolesławcu, a drużyna z Polkowic od początku uchodziła za faworyta spotkania. Choć początek meczu był wyrównany, a groźniejsze sytuacje stwarzali zawodnicy Lechii, to właśnie Górnik jako pierwszy znalazł drogę do siatki. W 25. minucie efektowną akcję Polkowiczan kapitalnym strzałem wykończył Jakub Wireński. Pomocnik Górnika precyzyjnym uderzeniem w okienko bramki nie dał żadnych szans bramkarzowi Lechii Kacprowi Smolakowi.

Po stracie gola drużyna z Dzierżoniowa ruszyła do ataku, jednak defensywa Górnika, dowodzona przez doświadczonego Bartosza Rymaniaka, skutecznie neutralizowała kolejne próby rywali.

Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla zespołu prowadzonego przez Andrzej Sawicki. Już w 48. minucie Bartosz Zynek podwyższył prowadzenie po składnej akcji i dośrodkowaniu w pole karne. Niespełna dziesięć minut później ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik na 3:0. Za swój występ Zynek został wybrany MVP finału. Lechia odpowiedziała jedynie trafieniem z rzutu karnego. Jedenastkę, podyktowaną za zagranie ręką jednego z obrońców Górnika, pewnie wykorzystał Dawid Wasilewski. Było to jednak wszystko, na co stać było drużynę z Dzierżoniowa.

Po końcowym gwizdku trener Andrzej Sawicki podkreślał, iż duże znaczenie dla stylu gry jego zespołu miał bardzo dobry stan murawy w Bolesławcu. Dla szkoleniowca Górnika był to kolejny triumf w wojewódzkim finale pucharowym. Wcześniej podobne sukcesy odnosił, prowadząc Lechię Zielona Góra.

Zdobycie Dolnośląskiego Pucharu Polski to jednak nie koniec emocji dla obu drużyn. Górnik Polkowice już w najbliższą sobotę rozegra najważniejsze spotkanie w walce o awans do Betclic 2. Ligi przeciwko liderowi rozgrywek…Lechii Zielona Góra.

Idź do oryginalnego materiału