Gotowi na ligę

47 minut temu

Za siatkarzami PZL LEONARDO Avia Świdnik ostatni etap przygotowań do startu sezonu zasadniczego. Drużyna Jakuba Guza grała w weekend w turnieju w Tomaszowie Mazowieckim. Za dwa dni czeka ją już walka o ligowe punkty.

Świdniczanie w półfinale Memoriału Wiesława Gawłowskiego zmierzyli się z beniaminkiem Tauron 1. Ligi, FORTEM Poznań. Zespół z Wielkopolski zaskoczył żółto – niebieskich i po czterosetowym pojedynku zameldował się w finale turnieju. Avii pozostała walka o trzecią pozycję, z miejscową Lechią. Tym razem Tomasz Kuś i jego koledzy wyszli z potyczki zwycięsko, zwyciężając 3:1. Triumfatorem memoriału został zespół Nowak-Mosty MKS Będzin, który nie dał szans Poznaniakom (3:0).

– Za nami siedem tygodni intensywnej pracy i trzy turnieje przedsezonowe – mówi Jakub Guz, trener PZL LEONARDO Avii Świdnik. – Ten ostatni był zgodnie z naszymi założeniami najtrudniejszy, przede wszystkim ze względu na obciążenia, jakie w tym momencie miał na sobie zespół. Do Tomaszowa pojechaliśmy już w trakcie mikrocyklu przygotowującego nas do inauguracji sezonu, która ostatecznie odbędzie się dwa dni wcześniej, niż pierwotnie zakładaliśmy. W naszej grze było widać zmęczenie, brakowało nam przede wszystkim dynamiki i świeżości. Paradoksalnie uważam, iż porażka w pierwszym meczu może nam wyjść na dobre. Potrzebujemy trochę pokory i świadomości, iż w okresie nie wszystko będzie przychodziło łatwo. Ważne, żebyśmy potrafili odpowiednio reagować na trudne momenty. W sobotę zwycięstwem zamknęliśmy okres przygotowawczy i teraz całą uwagę kierujemy już na ligę. przez cały czas zmagamy się z problemami zdrowotnymi. Cieszy nas powrót do treningów i gry Krzysztofa Rykały, który wystąpił już w dwóch spotkaniach. Wciąż czekamy natomiast na Dawida, Igora i Tomka. Mam nadzieję, iż niedługo również oni będą mogli dołączyć do zespołu. W czwartek zaczynamy ligę i chcemy od pierwszej piłki pokazać naszą najlepszą siatkówkę — z pełnym zaangażowaniem, energią i odpowiednią koncentracją. Czeka nas wymagający rywal, ale przede wszystkim chcemy skupić się na sobie i na realizacji tego, nad czym pracowaliśmy przez ostatnie tygodnie. Z każdym kolejnym meczem i tygodniem treningów powinniśmy wyglądać coraz lepiej, zarówno pod względem sportowym, jak i wzajemnego zrozumienia na boisku. Jednego jednak nie możemy odkładać na później — głodu zwycięstwa, zaangażowania i pasji. To musi być widoczne od samego początku. Na to liczę.

Duma lotniczego miasta gwałtownie otrzyma szansę zrewanżowania się rywalom z FORTU. W czwartek podejmie ich w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7, podczas meczu inaugurującego sezon 2026/2027. Początek widowiska zaplanowano na godz. 20.00.

Idź do oryginalnego materiału