Podwarszawskie samorządy zwracają się do mieszkańców o ograniczenie korzystania z wody. Powodem jest postępująca susza hydrologiczna. Apel wystosowała m.in. gmina Piaseczno.
Jak mówi Paweł Wojciechowski z piaseczyńskich wodociągów, dochodziło do sytuacji braku wody.
– Były takie sytuacje, gdzie w pewnych obszarach sieć nie nadążała dostarczyć tyle wody, ile oczekiwali mieszkańcy. Natomiast bardzo, bardzo usilnie wczoraj nasze służby pracowały i w większości obszarów gminy to ciśnienie wody zostało przywrócone na poziomie około dwóch barów – podkreśla.
W niektórych rejonach woda może jednak płynąć słabiej.
– Takim rejonem może być miejscowość Głosków i rejon zasilania tej stacji, ponieważ ta stacja jest w trakcie modernizacji i rozbudowy. Takim obszarem może też być po części Bobrowiec, gdzie stacja pracuje w tej chwili na 100% swojej mocy – wymienia.
Jedną z głównych rzek w powiecie piaseczyńskim jest rzeka Jeziorka. Od poniedziałku dla jej zlewni obowiązuje ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną.
Ostrzeżenia także w regionie płockim
O ograniczenie korzystania z wody apelują też do mieszkańców władze gminy Bielsk. Jak mówi Józef Rozkosz wójt gminy Bielsk, w regionie płockim jest bardzo zła sytuacja hydrologiczna.
– Wystąpiliśmy z apelem do mieszkańców gminy o to, żeby racjonalnie korzystali z tej wody, żeby nie podlewali trawników czy innych upraw, kiedy mamy brak wody – mówi.
Mieszkanka gminy Bielsk mówi, iż wieczorem woda ledwo leci z kranu.
– Jest to duży problem, zwłaszcza wieczorami nie można się w ogóle wykąpać. Jest bardzo niskie ciśnienie teraz też po wprowadzeniu tych ograniczeń. Myślę, iż nie wszyscy się do tego stosują. Cały czas podlewają ogródki – podkreśla.
Samorząd odnotował w ostatnim czasie wzrost poboru wody z wodociągów gminnych o jedną czwartą.


1 tydzień temu












