W sobotę 6 czerwca 2026 r. służby ratunkowe zostały zadysponowane do Strzelec Małych po zgłoszeniu, iż jednemu ze skoczków spadochronowych mógł nie otworzyć się spadochron. Na szczęście okazało się, iż wszyscy skoczkowie bezpiecznie wylądowali, a zdarzenie zakwalifikowano jako fałszywy alarm w dobrej wierze.
W sobotę 6 czerwca 2026 r. około godz. 16.04 służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu dotyczącym skoków spadochronowych w miejscowości Strzelce Małe. Według osoby zgłaszającej jednemu ze skoczków miał nie otworzyć się spadochron.
Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Po dotarciu do miejsca koncentracji sił i środków ustalono jednak, iż wszyscy skoczkowie bezpiecznie wylądowali, a niebezpiecznie wyglądające manewry były elementem ćwiczeń na wypadek rzeczywistej awarii.
Zdarzenie zostało ostatecznie zakwalifikowane jako fałszywy alarm w dobrej wierze.
Do działań zadysponowano jednostki: OSP KSRG Szczurowa, OSP Strzelce Małe, OSP Strzelce Wielkie, OSP Górka, JRG Brzesko, a także policję i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Lądowisko w Strzelcach Małych, wybudowane kilkanaście lat temu, od dawna budzi emocje wśród mieszkańców okolicznych miejscowości. Najczęściej wskazywanym problemem jest hałas silników lotniczych, szczególnie w okresie wiosenno-letnim, gdy loty i skoki realizowane są częściej.
Jak relacjonuje „Szczurowa lokalnie” – tym razem sporo nerwów wywołała sytuacja, która z perspektywy obserwatora z ziemi mogła wyglądać bardzo poważnie. Jeden ze skoczków miał zrzucić w powietrzu materiał przypominający flagę lub tkaninę. Mieszkaniec, widząc z oddali swobodnie spadający obiekt, uznał, iż mogło dojść do wypadku i powiadomił służby ratownicze.
Trudno mieć pretensje do osoby zgłaszającej. Widząc niepokojącą sytuację na niebie, zareagowała odpowiedzialnie. Jednocześnie zdarzenie pokazuje, iż przy tego typu ćwiczeniach i pokazach warto zadbać o wcześniejsze poinformowanie otoczenia, szczególnie mieszkańców najbliższych miejscowości.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Pozostaje jednak pytanie, czy przy kolejnych tego typu działaniach organizatorzy zadbają o lepszą komunikację, aby uniknąć niepotrzebnej mobilizacji służb ratunkowych i niepokoju wśród mieszkańców.
—
foto: Gmina Szczurowa – zdjęcie ilustracyjne
OSP Szczurowa / Szczurowa lokalnie / IB















