Grypa nie odpuszcza. Setki tysięcy zachorowań w Polsce, przychodnie wciąż pełne

1 miesiąc temu

Polska znajduje się w szczycie sezonu grypowego, a liczba zachorowań w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła. Z najnowszych danych wynika, iż od początku sezonu odnotowano już ponad 430 tysięcy przypadków grypy.

Sytuacja pozostaje poważna, bo wraz z liczbą zakażeń rośnie również liczba hospitalizacji i zgonów związanych z powikłaniami.

Setki tysięcy chorych w całym kraju

Według aktualnych danych epidemiologicznych liczba zachorowań na grypę dynamicznie rosła na przełomie stycznia i lutego. W jednym z tygodni wskaźnik zachorowalności osiągnął poziom blisko 400 przypadków na 100 tys. mieszkańców, co oznacza wyraźny wzrost w porównaniu z wcześniejszym okresem sezonu.

Jeszcze na początku stycznia było to około 70 przypadków na 100 tys. osób. Skala wzrostu pokazuje, jak gwałtownie wirus rozprzestrzeniał się w ostatnich tygodniach.

Ponad tysiąc zgonów i tysiące hospitalizacji

W bieżącym sezonie odnotowano już ponad 1000 zgonów związanych z grypą oraz jej powikłaniami. Wiele osób wymagało leczenia szpitalnego, a przychodnie w całym kraju notowały zwiększoną liczbę pacjentów z objawami infekcji.

Eksperci podkreślają, iż choć obecny sezon bywa oceniany jako nieco łagodniejszy niż poprzedni, to przez cały czas oznacza bardzo duże obciążenie dla systemu ochrony zdrowia. W gabinetach dominują pacjenci z wysoką gorączką, kaszlem, bólem mięśni i ogólnym osłabieniem organizmu.

Szczyt zachorowań przypada na zimę

Sezon grypowy w Polsce trwa od jesieni do wiosny, a największa liczba przypadków przypada zwykle na okres od stycznia do marca. To właśnie wtedy wirusy rozprzestrzeniają się najszybciej.

Wpływ mają na to m.in. częste kontakty w zamkniętych pomieszczeniach, sezonowe osłabienie odporności oraz łatwe przenoszenie infekcji w szkołach, zakładach pracy i środkach komunikacji publicznej.

Sytuacja zaczyna się stabilizować

Najnowsze informacje wskazują, iż liczba zachorowań na grypę zaczyna powoli spadać, jednak przez cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie. Eksperci przewidują, iż wygaszanie sezonu może potrwać jeszcze kilka tygodni.

Wciąż notowane są również inne infekcje wirusowe, które dodatkowo zwiększają liczbę pacjentów zgłaszających się do lekarzy i obciążają przychodnie oraz szpitale.

mat

Idź do oryginalnego materiału