Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące wynagrodzeń w Polsce. Przeciętna pensja osiągnęła poziom, który dla wielu pracowników może wydawać się zaskakująco wysoki. Za statystyczną średnią kryje się jednak istotny szczegół. Nie każdy pracujący Polak jest uwzględniany w tych wyliczeniach.
Zdjęcie poglądowe generowane automatycznie (Gemini).Wynagrodzenia w Polsce od lat budzą ogromne emocje. Szczególnie wtedy, gdy Główny Urząd Statystyczny publikuje kolejne informacje o przeciętnych zarobkach. Wielu pracowników porównuje podawane kwoty z własnymi wypłatami i zastanawia się, dlaczego oficjalne statystyki tak bardzo różnią się od pieniędzy, które co miesiąc wpływają na ich konta.
Najnowsze dane za wrzesień 2026 roku ponownie mogą wywołać dyskusję.
GUS podał nową średnią pensję. Kwota przekroczyła 9200 zł
Według najnowszych danych GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, wyniosło we wrześniu 2026 roku dokładnie 9266,33 zł.
To oznacza, iż statystyczna średnia przekroczyła granicę 9,2 tys. zł brutto miesięcznie.
Trzeba jednak podkreślić, iż nie jest to kwota, którą przeciętny pracownik otrzymuje na rękę. Od wynagrodzenia brutto potrącane są między innymi składki na ubezpieczenia społeczne, składka zdrowotna oraz zaliczka na podatek dochodowy.
Co więcej, opublikowana wartość nie oznacza, iż większość zatrudnionych w Polsce zarabia ponad 9 tys. zł miesięcznie.
Dlaczego wielu Polaków zarabia znacznie mniej?
Kluczowe znaczenie ma sposób obliczania przeciętnego wynagrodzenia.
GUS uwzględnia w tym wskaźniku sektor przedsiębiorstw, czyli określoną grupę podmiotów zatrudniających więcej niż dziewięć osób. Dane nie obejmują wszystkich pracujących w polskiej gospodarce.
Poza tym wskaźnikiem pozostają między innymi pracownicy wielu mniejszych firm, a także osoby zatrudnione w sektorach nieobjętych tym badaniem.
Na wysokość średniej wpływają również bardzo wysokie wynagrodzenia części pracowników i kadry zarządzającej.
Przykładowo, jeżeli cztery osoby zarabiają po 5000 zł, a piąta otrzymuje 25 000 zł, przeciętne wynagrodzenie całej piątki wynosi 9000 zł. Mimo to cztery z pięciu osób zarabiają znacznie poniżej średniej.
Dlatego średnia arytmetyczna nie pokazuje, ile zarabia typowy pracownik.
Średnia pensja to nie mediana. Różnica jest bardzo ważna
Aby lepiej zrozumieć sytuację na rynku pracy, warto odróżnić przeciętne wynagrodzenie od mediany.
Mediana to wartość, która dzieli pracowników na dwie równe grupy. Połowa zarabia nie więcej niż wskazana kwota, a druga połowa nie mniej.
Ten wskaźnik pozwala lepiej zobaczyć poziom wynagrodzeń typowego pracownika, ponieważ jest mniej podatny na wpływ pojedynczych, wyjątkowo wysokich pensji.
Wrześniowa kwota 9266,33 zł nie jest medianą wynagrodzeń i nie należy jej w ten sposób interpretować.
Nowe dane GUS mogą wywołać dyskusję o zarobkach
Publikacja kolejnych statystyk pokazuje, jak ważne jest rozróżnienie pomiędzy oficjalną średnią a rzeczywistymi zarobkami poszczególnych grup zawodowych.
Wysokość wynagrodzeń zależy między innymi od branży, doświadczenia, regionu, stanowiska i wielkości przedsiębiorstwa.
Dlatego pracownik niewielkiej firmy, osoba zatrudniona w handlu czy pracownik administracji może otrzymywać pensję znacząco odbiegającą od średniej publikowanej dla sektora przedsiębiorstw.

1 godzina temu















