Podtopione ulice, zalane piwnice, płonące zabudowania i powalone drzewa sprawiły, iż bialska straż pożarna oraz okoliczne jednostki OSP pracują w trybie alarmowym, a zgłoszenia o kolejnych szkodach spływają bez
przerwy.Jednym z najpoważniejszych minionych godzin był gigantyczny pożar w podbialskich Rakowiskach. W pobliżu tamtejszej pizzerii, tuż obok ulicy Terebelskiej, ogień strawił budynek gospodarczy. Przyczyną najprawdopodobniej było uderzenie
pioruna.Szczegóły:W tym samym czasie sama Biała Podlaska walczyła z ulewą. Miejski system odprowadzania deszczówki nie był w stanie przyjąć tak ogromnej ilości wody w tak krótkim czasie. Na zdjęciach i nagraniach widać rzeki błota płynące ulicami. Pod wodą znalazła się między innymi ulica Sidorska. Na alei Jana Pawła II, przy skrzyżowaniu z ulicami Parkową i Wyszyńskiego, ciśnienie wody wybiło i porwało ciężki właz od studzienki kanalizacyjnej. Powstała w ten sposób głęboka, niewidoczna pod wodą puł
apka.Nawałnica przyniosła ze sobą nie tylko deszcz, ale również bardzo niebezpieczne opady gradu. Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce w Pereszczówce (powiat bialski). Nad miejscowością przeszła klasyczna superkomórka burzowa, z której na ziemię posypały się lodowe bryły o średnicy sięgającej choćby 3–4 centymetrów. Gradziny tej wielkości z łatwością niszczyły uprawy rolne, łamały gałęzie, a także uszkadzały karoserie i szyby zaparkowanych samochodó
w.Lokalnie wiatr wiał z prędkością dochodzącą w porywach do blisko 100 km/h. Skutki tej nawałnicy strażacy będą usuwać jeszcze przez wiele godzin. Zgłoszenia dotyczą głównie zalanych piwnic, podtopionych garaży podziemnych oraz dziesiątek powalonych drzew, które tarasują drogi powiatowe i
gminne.CZYTAJ TEŻ:Radzyń Podlaski: Zderzenie motocykla z Hyundaiem. Motocyklista trafił do szpitalaTragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quadaPrzemyt z Terespola zasilił muzeum. Cenne skamieniałości zatrzymane na granicy