Zacznijmy od tego, iż Gwardia Opole zakończyła sezon „dopiero” na 10. miejscu. Dopiero, bo przed tą kampanią wielu liczyło na play off, a utrzymanie miało być obowiązkiem. Niestety, o ile to drugie udało się osiągnąć stosunkowo szybko, o tyle to pierwsze stosunkowo gwałtownie trzeba było odłożyć w sferę marzeń (tabela TUTAJ).
– Gra o utrzymanie to nie był u nas w ogóle temat, taki stan traktowaliśmy jako standard, więc ta kwestia niemalże nie była poruszana – nie kryje prezes klubu Paweł Dołhańczuk. – Dla nas na pewno ogromnym minusem jest to, iż nie załapaliśmy się do fazy play off, która była takim celem minimum, bo były choćby i cele ambitniejsze aniżeli „ósemka”. Dlatego w przyszłym sezonie musimy wyciągnąć wnioski i sobie odbić ten dość nieudany czas.

Patrząc na przebieg tego sezonu, to na pewno zwraca uwagę też seria sześciu zwycięstw z rzędu na przełomie fazy zasadniczej i grupy spadkowej. Podopieczni Bartosza Jureckiego zostali zatrzymani dopiero w ostatnim spotkaniu sezonu w Legionowie.
Tak po prawdzie jednak to w większości przypadków były to dla nich starcia bez większej stawki. Przypomnijmy bowiem, iż cztery z tych pojedynków rozgrywali już w ramach grupy spadkowej. Szkopuł w tym, a może „szczęście w nieszczęściu”, iż zanim rozegrali pierwsze spotkanie tego etapu, to byli już pewni utrzymania. choćby bez zagrożenia gry w barażach. Niemniej musieli grać do końca (pełne zestawienie TUTAJ).
Gwardia Opole zakończyła sezon całkiem udanie
Z drugiej strony nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Szybkie i pewne utrzymanie to jeden z niewielu plusów aktualnej kampanii w wykonaniu naszych szczypiornistów. Jakby nie było to, iż nie zagrają w play off stało się jasne już 9 marca. Wtedy gdy zostały im trzy mecze do końca sezonu zasadniczego. I właśnie wtedy zaczęli zwyciężać. Wcześniej z 21 meczów wygrali tylko sześć! Co potem podwoili.
– Też chcielibyśmy wiedzieć dlaczego chłopaki tak późno weszli na odpowiednie tory i zaliczyli taką serię. Na analizy po sezonowe jeszcze przyjdzie czas, natomiast na pewno chcemy przyszły sezon, to już możemy teraz zadeklarować, rozegrać w znacznie lepszym stylu – nie kryje Paweł Dołhańczuk.
Nie ma więc co się dziwić, iż z klubem pożegna się aż sześciu zawodników. W tym gronie znaleźli się
- skrzydłowy Daniel Jendryca,
- obrotowy Admir Pelidija,
- rozgrywający Filip Wrzesiński,
Do tego przebywająca aktualnie na wypożyczeniach trójka: Dominik Antoniak, Fabian Sosna i Piotr Zawadzki (grają odpowiednio w AZS AWF Biała Podlaska, Pogoń Szczecin i Gwardia Koszalin).
Tymczasem poznaliśmy też trzy nazwiska nowych zawodników, którzy będą występować w naszej drużynie od kolejnego sezonu. A trafią do niej dwaj rozgrywający: Daniel Wisiński i Rumun Dan Emil Racotea (obaj ostatnio Lotto Puławy) oraz chorwacki obrotowy Kajo Cikatic (MRK Cakovec).
Gwardia II Opole też zakończyła sezon… i Gwardia III również
Warto odnotować także, iż w tym sezonie w seniorskich rozgrywkach brały udział jeszcze dwa zespoły Gwardii. Rezerwy występowały na trzecim szczeblu. Tam w grupie D finiszowały na przedostatniej pozycji czyli 13. Na 26 meczów młodzi Opolanie wygrali pięć razy i mają na koncie 15 punktów, w związku z czym wyprzedzili tylko SRS Przemyśl.
Natomiast ich jeszcze młodsi koledzy grali na czwartym poziomie. W grupie 1 zajęli ostatnie miejsce, zatem 11. Rozegrali 20 spotkań i wygrali dwa, z czego jedno po rzutach karnych, co dało im łącznie pięć „oczek”.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

1 godzina temu










