Hantawirusy – prezent od gryzoni

51 minut temu
Zdjęcie: Hantawirusy – prezent od gryzoni


Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w niedzielę o śmierci trzech pasażerów statku wycieczkowego, płynącego po Oceanie Atlantyckim. Potwierdzono jeden przypadek zakażenia hantawirusem. W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, iż wszyscy obywatele Polski, którzy znajdują się na wycieczkowcu, czują się dobrze.

Hantawirusy są przenoszone głównie przez gryzonie, takie jak myszy, szczury czy nornice. Zwierzęta przenoszące wirusa nie chorują z tego powodu. Ludzie zakażają się wdychając powietrze zanieczyszczone kałem, moczem lub śliną zainfekowanych gryzoni, niekiedy także poprzez uszkodzoną skórę.

Niebezpieczny jest zwłaszcza mysi mocz – pozostaje zakaźny choćby przez kilka miesięcy, podczas gdy w przypadku pozostałych wydzielin są to tygodnie.Hantawirusy to wirusy RNA z rodziny Bunyaviridae. Im zimniej, tym dłużej wirus pozostaje zakaźny, dlatego wiele przypadków zakażenia odnotowuje się na przykład w Rosji. Szczególnie narażeni są pracownicy leśni, rolnicy, myśliwi, żołnierze, kopiący w ziemi budowlani, turyści – ogólnie osoby przebywające w pobliżu miejsca występowania gryzoni. Dotyczy to również np. graczy w golfa.

Z nieznanych dotychczas przyczyn zakażenie może mieć łagodny przebieg u niektórych osób, podczas gdy u innych – bardzo ciężki. Może doprowadzić do śmiertelnie groźnego zapalenia płuc (HPS) – w przypadku którego śmiertelność sięga choćby 50 proc. – lub gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym (HFRS). Infekcja hantawirusowa w zasadzie nie przenosi się z człowieka na człowieka.

Pierwszym hantawirusem, jakiego udało się wyizolować, był odkryty w roku 1976 wirus Hantaan, wywołujący koreańską gorączkę krwotoczną z zapaleniem nerek. Nazwa pochodzi od Han, przepływającej przez Seul głównej rzeki Korei Południowej. Podczas wojny koreańskiej (połowa lat 50. XX w.) nieznany jeszcze wówczas wirus Hantaan zaatakował 2500 żołnierzy amerykańskich, zabijając od 5 do 10 proc. z nich. Obawiano się, iż może chodzić o broń biologiczną.

Z czasem poznano kilkanaście kolejnych hantawirusów i okazało się, iż problem dotyczy całego świata. Na terenie obu Ameryk występują np. szczepy Sin Nombre, Andes, Oran, Lechiguanas czy Hu39694. Ofiarą jednego z hantawirusów padła w roku 2025 żona Gena’a Hackmana Betsy Arakawa. Pozbawiony jej opieki, chory na alzheimera Hackman zmarł kilka dni później.

W Europie zakażenia powodują głównie wirus Dobrava (DoBV) występujący u myszy leśnych oraz obecny u nornic wirus Puumala (PUUV). Polskie badania wykazały występowanie przeciwciał przeciw tym wirusom u kilku proc. pracowników leśnych (zakażenia przebiegały bezobjawowo lub z niewielkimi objawami). Rocznie odnotowuje się od kilku do kilkudziesięciu przypadków zakażenia, głównie na Podkarpaciu. W Polsce hantawirusy wywołują głównie gorączkę krwotoczną z zespołem nerkowym (HFRS).

W przypadku zakażeń hantawirusem leczenie jest objawowe – nie ma specyficznych leków. Według amerykańskiego Centers for Disease Control (CDC) objawy pojawiają się od jednego do ośmiu tygodni po ekspozycji na zakażenie.

Leczenie trzeba podjąć jak najwcześniej, ponieważ zakażenie może gwałtownie się rozwijać i zagrażać życiu. Chory powinien wypoczywać, być dobrze nawodniony, w razie trudności z oddychaniem może być konieczna tlenoterapia, podłączenie do respiratora, a w przypadku problemów z nerkami – dializa.

Idź do oryginalnego materiału