Herby Odry Opole szpecą miasto? Prezydent mówi „nie”, a klub się odcina

2 godzin temu

– Ich ilość daje powody twierdzić, iż jest to zorganizowana akcja mająca na celu wymalowanie pseudoherbów na 80 lat istnienia klubu. Pod malowidłami znajdują się stosowne podpisy autorów – napisał do naszej redakcji jeden z czytelników.

Herby Odry Opole szpecą miasto?

Wylicza przy tym, iż rysunki można znaleźć m.in na kamieniach Małego Rynku, pl. Sebastiana, czy w okolicy Galerii Solaris oraz przy pomniku na ul. Krakowskiej. Zauważa przy tym, iż w przypadku wielu z nich ma to miejsce w „odległości kilkudziesięciu metrów od szerokokątnych systemów monitoringu miejskiego”.

Do sprawy ustosunkował się już prezydent miasta, które jest przecież właścicielem klubu. I jak wynika z wpisu w mediach społecznościowych, policja jest w posiadaniu zapisów monitoringu części wspomnianych przypadków. I tym samym bez kar się nie obejdzie.

– Kibice chcieli chyba dobrze, ale efekt jest odwrotny. Herb klubu pojawia się byle gdzie, namalowany mało estetycznie, co chluby klubowi nie przynosi. I raczej wyraża brak szacunku dla samego herbu – zauważył Arkadiusz Wiśniewski.

Od razu zaznaczył, iż z szacunku dla historii klubu „bazgroły” zostaną usunięte, choć „zmarnowanych pieniędzy to nie zwróci”.

– Opole z niszczeniem prywatnych elewacji nie ma nic wspólnego. A fanów zainteresowanych wsparciem klubu kolejnymi muralami zapraszam do kontaktu z samym klubem. Wskażemy lepsze miejsca, nie niszcząc czyjegoś mienia – podkreślił prezydent Opola.

Klub odcina się od akcji

Nie krył przy tym, iż można inaczej, co pokazuje mural jaki kibice przygotowali na 80-lecie klubu, a który namalowała grupa Murki. A podobnego zdania jest rzecznik prasowy niebiesko-czerwonych Michał Lech.

– Akcja jest niezwiązana z klubem, dlatego ciężko mi się do niej odnieść. Natomiast oczywiście wolelibyśmy, o ile mają już powstawać treści związane z Odrą, aby były one przedstawiane w legalnych miejscach. Najlepszym tego przykładem jest mural, który widnieje na ulicy Oleskiej. On tak naprawdę stanowi ozdobę całego terenu więc myślę, iż w tym kierunku powinniśmy pójść – zauważa.

I apeluje do osób, które chciałyby udostępnić taką przestrzeń na powstanie treści związanych z klubem – takich jak herby Odry Opole – żeby podjęły próbę kontaktu z oficjalnymi przedstawicielami środowiska kibicowskiego skupionego wokół Stowarzyszenia Jedna Odra.

– Na pewno znajdzie się pomysł na kreatywne zagospodarowanie takiego miejsca – podsumowuje.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału