Trudno wskazać jedna przyczynę tak gwałtownego rozprzestrzeniania się chorób
Sytuacja na rynku hodowlanym staje się dramatyczna. Krajowy sektor drobiarski mierzy się z jednoczesnym uderzeniem dwóch niezwykle groźnych, zakaźnych jednostek chorobowych: wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) oraz rzekomego pomoru drobiu (ND). Obie choroby niosą za sobą katastrofalne skutki ekonomiczne i logistyczne, wymuszając likwidację całych stad produkcyjnych.
Informacja Głównego Lekarza Weterynarii o sytuacji epizootycznej na terenie Polski (dane na dzień 20 maja 2026 roku - ptasia grypa i 19 maja 2026 roku - rzekomy pomór drobiu):
- Wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI) - łącznia liczba drobiu w ogniskach: 9 648 938 szt. (w całym 2025 roku: 10 265 202 szt.)
- Rzekomy pomór drobiu (ND) - łączna liczba drobiu w ogniskach: 3 616 290 szt. (w całym roku 2025: 8,5 mln szt.)
O skali problemu i powadze sytuacji otwarcie mówi dr Krystian Ciesielski, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gostyniu, który nie ukrywa, iż dotychczasowe statystyki napawają ogromnym niepokojem. Służby weterynaryjne stają w obliczu bezprecedensowego wyzwania.
- Mamy naprawdę skomplikowaną i rozwojową sytuację, jest bardzo dużo ognisk, czy to grypy ptaków czy rzekomego pomoru drobiu - przyznaje szef inspektoratu, zapewniając jednocześnie, iż szłużby weterynaryjne robia, co w ich mocy, aby ograniczać rozprzestrzenianie się patogenów.
Jak dodaje dr Ciesielski, precyzyjne wskazanie jednej, konkretnej przyczyny tak gwałtownego załamania sytuacji epidemiologicznej jest w tej chwili niezwykle trudne.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
https://gostynska.pl/rolnictwo/pierwsze-ognisko-asf-w-stadzie-w-2026-roku-na-ogromnej-fermie-wybitych-zostanie-dwadziescia-tysiecy-swin/sJtxff0QtT5uhWQuros5Zagrożenie z sieci, czyli „szara strefa” pod lupą
Głównym wektorem niekontrolowanego transferu chorób pomiędzy gospodarstwami staje się obrót zwierzętami prowadzony z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa weterynaryjnego.
Inspekcja Weterynaryjna w całym województwie wielkopolskim otrzymuje coraz więcej sygnałów o nielegalnym handlu. Największym ogniskiem ryzyka okazały się popularne platformy ogłoszeniowe i portale społecznościowe, gdzie drób - w tym kury nioski przeznaczone do dalszego chowu przydomowego – sprzedawany jest bez jakiejkolwiek kontroli sanitarnej.
- Chcemy przeciwdziałać tej tak zwanej "szarej internetowej strefie". Choć nie mamy sygnałów, aby takie sytuacje miały miejsce na terenie powiatu gostyńskiego, to mamy potwierdzone przypadki, iż odbywa się taka sprzedaż bez nadzoru. Dlatego chcemy jej przeciwdziałać i uczulić potencjalnych kupujących, aby kupowali ze sprawdzonego, zarejestrowanego i legalnego źródła, gdyż tylko wtedy mają pewność, iż do ich stada trafiają zdrowe ptaki - apeluje dr Krystian Ciesielski.
Brak wyobraźni i chęć zakupu tańszych ptaków z niesprawdzonego źródła może skończyć się tragicznie nie tylko dla samego kupującego, ale i dla całego regionu.
Nabycie zakażonych ptaków oznacza natychmiastową konieczność ich utylizacji, kwarantannę gospodarstwa oraz gigantyczne straty finansowe. Ponadto, w przypadku kur, najważniejsze jest nie tylko to, by były wolne od wirusów, ale także by posiadały udokumentowane, obowiązkowe szczepienia ochronne.
Bezwzględna konsultacja przed zakupem
Każdorazowy zamiar kupna ptaków należy skonsultować z najbliższym powiatowym inspektoratem weterynarii (właściwym dla miejsca zamieszkania lub pochodzenia zwierząt).
- Weryfikacja sprzedawcy: przed transakcją należy uzyskać od sprzedającego jego dane rejestracyjne i przekazać je inspektoratowi do weryfikacji.
- Unikanie okazji internetowych: zakup drobiu przez portale społecznościowe i platformy e-commerce bez dokumentacji weterynaryjnej wiąże się z ogromnym ryzykiem zakupu chorych ptaków.
Przede wszystkim profilaktyka: zgłoś zanim kupisz
Służby weterynaryjne kładą ogromny nacisk na prewencję i uszczelnienie systemu nadzoru nad przemieszczaniem zwierząt. Lekarze weterynarii nie chcą działać po fakcie - najważniejsze jest monitorowanie rynku zanim dojdzie do podpisania umowy czy przekazania gotówki. Chodzi o to, by urzędnicy mieli pełną wiedzę o każdej planowanej transakcji i mogli zweryfikować status sanitarny stada początkowego.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gostyniu ponawia swój oficjalny apel w tej sprawie i wyjaśnia, jak w praktyce powinna wyglądać bezpieczna procedura zakupowa?
- Chodzi o to, iż aby hodowca chcący kupić choćby przysłowiową jedną kurę zgłosił się do nas, do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Gostyniu przed taką transakcją, gdzie uzyska informacje, czy dane źródła sprzedaży jest źródłem legalnym, zarejestrowanym, nadzorowanym przez inspekcję weterynaryjną - instruuje doktor Krystian Ciesielski.
Procedura jest bezpłatna i prosta, a może uchronić lokalnych rolników i hodowców amatorów przed katastrofą. Przed sfinalizowaniem transakcji należy skontaktować się z pośrednikiem lub rejonowym specjalistą weterynarii w swojej okolicy. Podanie danych sprzedającego pozwoli urzędnikom sprawdzić w bazie danych, czy podmiot działa legalnie i czy w jego rejonie nie występują restrykcje związane z chorobami zakaźnymi. Dopiero po uzyskaniu „zielonego światła” od inspektoratu, transakcja może zostać bezpiecznie dokonana.
Szczegółowe informacje oraz wsparcie merytoryczne w tym zakresie można uzyskać we wszystkich powiatowych inspektoratach weterynarii na terenie województwa wielkopolskiego.












