Hubert Hurkacz, który półtora roku temu zajmował 6. miejsce w rankingu ATP, nie może odbudować formy. Wrocławianin przegrał 4 ostatnie mecze. Niedługo wystartuje w amerykańskich „tysięcznikach”.
Hubert Hurkacz spadł na 73. miejsce w rankingu ATP. Fot. Hubert Hurkacz/facebookPoprzedni sezon był dla byłego półfinalisty Wimbledonu w lwiej części stracony przez kontuzję. W styczniu, po siedmiu miesiącach przerwy, wrócił na kort. Początek był obiecujący. „Hurki” pokazał moc w United Cup, ale w kolejnych tygodniach nie poszedł za ciosem.
Z Australian Open odpadł w II rundzie. Luty był jednak jeszcze gorszy dla 28-latka, który przegrał swoje cztery kolejne mecze. W ostatnim, rozegranym podczas turnieju w Rotterdamie, uległ Czechowi Jakubowi Mensikowi 4:6, 6:7(7).
– Nie panikowałbym, choć apetyty po znakomitym występie w United Cup na pewno były spore. Oczekiwałem po Hubercie więcej, ale to dopiero początek sezonu i powinno być lepiej – komentował dla eurosport.pl Dawid Olejniczak, tenisowy ekspert, a także były tenisista zawodowy.
Już niedługo Hurkacz weźmie udział w turniejach rangi ATP 1000 w Indian Wells (4-17 marca) i Miami (18-29 marca). Polak dobrze czuje się w Stanach Zjednoczonych, a w zawodach na Florydzie triumfował w cztery lata temu. W finale ograł wtedy Jannika Sinnera 7:6(7:4), 6:4. Włoch jest w tej chwili wiceliderem rankingu ATP.
tom





![Siatkarskie emocje w ostrołęckiej „Czwórce” [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/644257104_1437250538193135_3280369407179239555_n.jpg)












