I edycja „Mam Talent”. Dla występujących dużo emocji, nieco tremy. Dla jury trudne wyzwanie, ale też przyjemność.

1 godzina temu

Wydarzenie, które po raz pierwszy zorganizował MGOK w Pogorzeli opierało się w pewnej części na scenariuszu telewizyjnego show „Mam Talent”, znanego na całym świecie. Zaczęło się od dwudniowego castingu - chętni z talentem pokazywali się przed jury. Zakres kategorii był bardzo szeroki - od wokalu, przez akrobatykę do recytacji.

W półfinale, po wcześniejszych eliminacjach konkursowych wystąpiło 16 uczestników, którzy pokazali swoje zdolności w wielu różnych dyscyplinach: wokalnej, tanecznej, akrobatycznej. Emocje twarzyszyły zarówno utalentowanym artystom, ale też członkom komisji oceniającej.

- Ta różnorodność talentów to pierwsza trudność. Druga - to przedział wiekowy. Jest to - jakby nie patrzeć - konkurs międzypokoleniowy, jest was sporo. Organizatorzy wszystkich wrzucili do jednego worka, a my musieliśmy z niego wybrać najlepszych - mówił Ireneusz Chmielarczyk, instruktor ds. kultury i sportu w GOKSiAL w Pępowie.

Podkreślał jednak, zwracając się do grupy 16 małych i młodych artystów, iż wszyscy wygrali.

- To jest już wasz półfinał. Publiczność proszę o brawa dla nich, bo im się należą - mówił. - Jeden etap konkursu za wami, dotarliście do półfinału, wszyscy już jesteście zwycięzcami. Gratulacje - dodał przewodniczący jury.

Cała relacja i wyniki wkrótce

Idź do oryginalnego materiału