Rezerwy Jagiellonii Białystok zaprezentowały świetną formę w starciu III ligi, pokonując na własnym terenie dotychczasowego lidera rozgrywek, Pelikana Łowicz, aż 3:0. Gospodarze od pierwszych minut przejęli inicjatywę i zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Wynik spotkania w 25. minucie otworzył 17-letni Zachary Zalewski, który wysłał jasny sygnał trenerowi Adrianowi Siemieńcowi, iż będzie pukał do drzwi pierwszej drużyny po tym, jak zabrakło go w kadrze pierwszej drużyny na pucharowy dwumecz z Iberią Tbilisi. Młody zawodnik dopadł do odbitej w polu karnym piłki i pewnym strzałem skierował ją do siatki. Białostoczanie poszli za ciosem jeszcze przed przerwą – w 38. minucie prowadzenie podwyższył Maksim Konanau, zmuszając bramkarza gości do drugiej kapitulacji.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Mimo prób nawiązania walki, Pelikan nie potrafił przedrzeć się przez szczelną obronę żółto-czerwonych. W

2 godzin temu














