Nie ulega wątpliwości, iż - jak zauważa coraz większa część środowiska - dzisiejsza scena techno powoli dociera do ściany. A to oznacza, iż coraz częściej bywa pakowana w bezpieczne formaty. W tym kontekście 999999999 funkcjonuje jak tajemnicze ciało obce - głośne, bezkompromisowe i absolutnie nie do zignorowania. Włoski duet, który na klubowych scenach całego świata obecny jest już od ponad dekady, od samego początku pozostaje wierny radykalnej prostocie swoich założeń: hardware only, pełna improwizacja, maksymalna intensywność. Nierzadko grając bez laptopów, bez zaprogramowanych sekwencji, bez planu B. Zostaje maszyna, rytm i tłum, który albo to udźwignie, albo zostanie zmieciony. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko podczas nadchodzącej imprezy w poznańskiej Tamie?