Inauguracja bez zaskoczenia

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Od wyjazdowej porażki z GKS-em Tychy rozpoczęli sezon hokeiści Podhala Nowy Targ. Młody zespół „Szarotek” przegrał z obrońcą mistrzowskiego tytułu 1:10. Nowotarżanom nie brakowało ambicji, a przy stanie 1:0 mieli choćby rzut karny i szansę na wyrównanie. Ostatecznie doświadczenie, umiejętności i szersze możliwości kadrowe gospodarzy okazały się decydujące.

Już terminarz pierwszej kolejki postawił przed powracającym do ekstraklasy Podhalem wyjątkowo wymagające zadanie. Nowotarżanie udali się na lodowisko aktualnego mistrza Polski, a więc zespołu mającego jasno określone cele, mocną i doświadczoną kadrę oraz znacznie dłuższy okres przygotowań.

Podhale przystąpiło do spotkania bez Jakuba Worwy i Dmitriego Zalamaia. W składzie znalazł się za to pozyskany tuż przed rozpoczęciem ligi białoruski obrońca Aliaksander Sadouski, który poprzedni sezon spędził w pierwszoligowym zespole Sabers Oświęcim.

Od pierwszych minut inicjatywa należała do gospodarzy. Tyszanie grali szybko, dokładnie operowali krążkiem i starali się długo utrzymywać w tercji Podhala. Nowotarżanie odpowiadali zaangażowaniem i dużą ambicją, ale mieli problemy z powstrzymaniem bardziej doświadczonych rywali.

Wynik spotkania został otwarty w 7. minucie, kiedy GKS wykorzystał grę w liczebnej przewadze. Po podaniach Alana Łyszczarczyka i Bartłomieja Pasia do bramki trafił Kalle Knuutinen.

Niedługo później Podhale stanęło przed doskonałą szansą na wyrównanie. Po faulu na Łukaszu Kamińskim sędziowie podyktowali rzut karny dla „Szarotek”. Do krążka podjechał sam poszkodowany, ale nie zdołał wykorzystać okazji. Zamiast remisu 1:1 w kolejnych minutach gospodarze odzyskali pełną kontrolę nad wydarzeniami na lodzie.

W 17. minucie Knuutinen po raz drugi pokonał Oskara Polaka. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej tercji trzecią bramkę dla GKS-u zdobył Jeziorski, któremu asystował Kerkkanen. Po pierwszych 20 minutach mistrzowie Polski prowadzili 3:0.

W drugiej tercji przewaga gospodarzy stała się jeszcze wyraźniejsza. Podhale próbowało przeciwstawić się tyszanom, ale z każdą minutą coraz mocniej odczuwało wysokie tempo spotkania. GKS długo utrzymywał się przy krążku i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką Polaka.

W 26. minucie swoją drugą bramkę zdobył Jeziorski. Następnie na listę strzelców wpisali się Kakkonen – podczas gry GKS-u w przewadze – Bryk oraz Drabik. Szczególnie trudna dla nowotarżan była końcówka tej części spotkania, w której tyszanie w krótkim odstępie zdobyli trzy gole. Po dwóch tercjach gospodarze prowadzili 7:0.

Mimo wysokiego wyniku zawodnicy Podhala nie zrezygnowali z walki i w trzeciej części spotkania zostali za swoją postawę nagrodzeni. W 50. minucie pierwszą bramkę „Szarotek” po powrocie do ekstraklasy zdobył Dawid Łojas, któremu asystowali Daniel Bryniarski i Arseni Sauchanka.

Końcówka ponownie należała jednak do GKS-u. Gospodarze zdobyli jeszcze trzy gole, a na listę strzelców wpisali się Jeziorski, Drabik i Pociecha. Ostatecznie mistrzowie Polski zwyciężyli 10:1.

Już w piątek Podhale rozegra pierwszy mecz przed własną publicznością, podejmując KH Energę Toruń. Trudno oczekiwać, iż w ciągu kilku dni wszystkie problemy znikną, ale na własnym lodowisku zespół Andrzeja Świstaka będzie chciał pokazać zdecydowanie lepszą twarz.

GKS Tychy – Podhale Nowy Targ 10:1 (3:0, 4:0, 3:1)
1:0 Knuutinen – Łyszczarczyk, Paś (6:52, w przewadze)
2:0 Knuutinen – Łyszczarczyk, Paś (16:20)
3:0 Jeziorski – Kerkkanen (18:46)
4:0 Jeziorski – Kerkkanen (25:49)
5:0 Kakkonen (34:52, w przewadze)
6:0 Bryk – Viitanen, Viinikainen (36:28)
7:0 Drabik – Gościński, Kaskinen (37:07)
7:1 Łojas – Bryniarski, Sauchanka (49:27)
8:1 Jeziorski – Kerkkanen, Ainali (53:14, w podwójnej przewadze)
9:1 Drabik – Kucharski (56:11)
10:1 Pociecha – Drabik, Kovar (57:38)

GKS Tychy: Chabior – Kovar, Pociecha, Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen – Viinikainen, Kakkonen, Kerkkanen, Ainali, Jeziorski – Sertti, Bryk, Viitanen, Kiełbicki, Janik – Kaskinen, Sobecki, Gościński, Kucharski, Drabik.

Podhale: Polak – Majoch, Horzelski, Sadouski, Słowakiewicz, F. Kapica – Sitnik, W. Węglarczyk, Jarczyk, K. Malasiński, Bochnak – Sauchanka, Bryniarski, Łojas, Żółtek, Kamiński – Matera, Tańczyk, Maćkowski, Olifirchuk, Czyrkin.

Idź do oryginalnego materiału