To goście z InPost ChKS Chełm lepiej rozpoczęli spotkanie i po pierwszym secie prowadzą 1:0 z AZS Olsztyn. Zespół z Chełma od początku prezentuje się bardzo dobrze w polu serwisowym, wywierając dużą presję na przyjęciu gospodarzy. Po stronie Chełma dobrze funkcjonuje także rozegranie Jacznik sprawnie prowadzi grę, a wysokie procenty przyjęcia pozwalają drużynie budować skuteczne akcje w ataku. AZS próbuje odpowiadać w kontrach, ale na razie to goście kontrolują przebieg spotkania.

Stan meczu: InPost ChKS Chełm – AZS Olsztyn 1:0.set zakończył się wynikiem 25-23.
Drugi set rozpoczął się od szybkiej przewagi gospodarzy z Olsztyna. Indykpol AZS odskoczył na kilka punktów, na co gwałtownie zareagował trener Chełma Andrzejewski, biorąc czas dla swojej drużyny. Przerwa przyniosła efekt InPost zaczął odrabiać straty i zmniejszył dystans do 9:7. Set pozostaje bardzo wyrównany. Na zagrywce pojawił się Jędrzej Goss i po jego serii mamy remis 12:12. Gra toczy się punkt za punkt, a obie drużyny utrzymują wysokie tempo. Po stronie Chełma kluczowa jest zagrywka – kolejne dobre serwisy dokłada Tomek Piotrowski, a InPost ChKS Chełm wychodzi na prowadzenie 16:14. Zespół gra bardzo dojrzale i cierpliwie, konsekwentnie kończąc akcje. W przyjęciu dobrze radzi sobie Sonae, natomiast w defensywie świetnie prezentuje się Gruszczyński, który bryluje w obronie i utrzymuje drużynę w długich akcjach.

Stan meczu: InPost ChKS Chełm prowadzi 1:0, w II secie 16:14 dla gości.
Zespół z Chełma grał dojrzale i skutecznie, a w defensywie bardzo dobrze prezentował się Gruszczyński. Gdy set wchodził
w decydującą fazę, na zagrywce ponownie pojawił się Jędrzej Goss, który maksymalnie utrudnił przyjęcie i InPost wyszedł na prowadzenie 22:21. Chwilę później po autowym ataku Tomka Piotrowskiego było 23:22.dla gospodarzy. Końcówka należała do nich. AZS doprowadził do remisu.. Ostatecznie Indykpol AZS Olsztyn wygrywa drugiego seta 25:23.
Stan meczu: 1:1 w setach .
Trzeci set rozpoczął się od zmiany w zespole z Chełma – na boisku pojawił się Amir Esfandiar, który wszedł za Pawła Rusina. Początek partii to gra punkt za punkt. Po asie serwisowym Jacznika mieliśmy remis 6:6. W przyjęciu bardzo dobrze prezentuje się Sonae, a Esfandiar skutecznie kończy akcje na lewym skrzydle, choć jego zagrywka nie jest dziś najmocniejszym elementem. W odpowiedzi także Halaba popełnia błąd w polu serwisowym. Pierwsza faza seta to prawdziwe wet za wet – 10:10. Dobrze funkcjonuje zagrywka całego zespołu z Chełma. Łukasz Swodczyk jest bardzo skuteczny na środku, korzystając z dobrego rozegrania Jacznika, który często szuka go w ataku. Również Esfandiar punktuje zarówno z lewego skrzydła, jak i z 6. strefy. AZS jednak cały czas odpowiada. Punktowy blok gospodarzy daje im prowadzenie 18:17, ale skrzydła Chełma nie zawodzą – Tomek Piotrowski dokłada ważne punkty. Przy stanie 21:20 dla AZS InPost pozostaje w grze także dzięki kontrowersyjnemu challenge’owi. Po czasie dla gospodarzy Esfandiar ponownie kończy atak z lewego skrzydła (22:21 dla AZS). W końcówce oglądamy bardzo długą wymianę – Krlitzek trzykrotnie zatrzymany blokiem, a akcję kończy Hadrawa. Ostatecznie nerwową końcówkę wygrywa Indykpol AZS Olsztyn, jednak InPost ani na moment nie odstaje. Dzisiejsze spotkanie to walka dwóch bardzo równych drużyn. ![]()
Mimo iż tabela mówi co innego.
Czwarty set również rozpoczął się od wyrównanej gry. Kiedy ataki Amira były zatrzymywane, punkty środkiem zdobywał Swodczyk. Mimo dobrej gry Chełma lekką przewagę zbudował AZS (7:5). Przy stanie 11:8 trener Andrzejewski poprosił o czas dla swojego zespołu. Niestety dla gości element, który wcześniej funkcjonował bardzo dobrze – czyli zagrywka – w tej fazie seta przestał działać. W tym samym czasie gospodarze dołożyli dwa asy serwisowe i nagle zrobiło się 15:10. Chwila nieuwagi w przyjęciu spowodowała, iż AZS gwałtownie powiększył przewagę. Doświadczenie drużyny z Olsztyna zaczęło brać górę, a InPost złapał wyraźny przestój (17:10). Serię gospodarzy napędzał Tillé, który długo utrzymywał się na zagrywce, powiększając przewagę aż do 20:10. Chełmianie nie byli już w stanie wrócić do gry. Takie przestoje zdarzają się szczególnie drużynom beniaminków w starciu z doświadczonym rywalem.
Ostatecznie Indykpol AZS Olsztyn wygrywa mecz 3:1, choć przez dużą część spotkania oglądaliśmy wyrównaną walkę dwóch ambitnych zespołów. ![]()
Zwycieżyło doświadczenie ,ale Inpost pozostwia w Olsztynie bardzo dobre wrażenie.
















