Intensywny tydzień na bieszczadzkich szlakach. Ratownicy interweniowali kilka razy [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Miniony wakacyjny tydzień był bardzo pracowity dla ratowników działających na bieszczadzkich szlakach. W ciągu kilku dni interweniowali między innymi przy urazach, utratach przytomności oraz wypadkach rowerowych i konnych.

W poniedziałek w Ustrzykach Górnych pomocy potrzebował turysta z bólem w klatce piersiowej. Po udzieleniu pomocy został przekazany załodze karetki pogotowia.

Tego samego dnia w Cisnej ratownicy zabezpieczali lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który został zadysponowany do kobiety poszkodowanej w wypadku rowerowym.

We wtorek ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który stracił przytomność w rejonie Przełęczy Bukowskiej. Po udzieleniu pomocy i zabezpieczeniu turysta został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.

Najwięcej interwencji odnotowano w czwartek. Na Przełęczy Wyżnej pomocy potrzebował 11-letni chłopiec po utracie przytomności. Po przeprowadzeniu badania ratownicy zadysponowali śmigłowiec LPR, który przetransportował młodego turystę do szpitala.

Tego samego dnia na niebieskim szlaku z Wołosatego na Tarnicę doszło do wypadku, w którym turystka doznała złamania nogi. Pierwszej pomocy udzielił jej znajdujący się na miejscu lekarz. Następnie ratownicy przejęli poszkodowaną i wezwali śmigłowiec LPR, który zabrał ją do szpitala.

W sobotę na trasie Bukowe Berdo – Muczne kobieta doznała urazu nogi po upadku. Ratownicy zaopatrzyli złamanie, a następnie ewakuowali turystkę do Mucznego, gdzie została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego.

Tydzień zakończyła niedzielna interwencja w Wołosatem. Na szlaku konnym doszło do wypadku podczas jazdy konnej. Kobieta doznała urazu ręki. Ratownicy udzielili jej pierwszej pomocy i przetransportowali poszkodowaną do Wołosatego.

Ratownicy przypominają o zachowaniu ostrożności podczas górskich wędrówek i odpowiednim przygotowaniu do wyjścia na szlak.

W razie zagrożenia można kontaktować się z ratownikami pod numerem 601 100 300 lub 112.

[ngg src="galleries" ids="15380" display="basic_thumbnail"]

źródło: GOPR Bieszczady

Idź do oryginalnego materiału