Gmina Strzeleczki wchodzi w czas intensywnych zmian, które w najbliższych latach znacząco wpłyną na komfort i bezpieczeństwo wszystkich jej mieszkańców. Dzięki staraniom burmistrza Marka Pietruszki oraz skutecznemu pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych, region nie tylko modernizuje swoją sieć komunikacyjną, ale także skutecznie leczy rany po niszczycielskiej powodzi, stawiając na nowoczesną infrastrukturę ratunkową.
Podstawą codziennej wygody staje się kompleksowo zaplanowany transport zbiorowy, który w 2026 roku zyska nową jakość dzięki podpisanym właśnie umowom z opolskim przewoźnikiem. System ten został zaprojektowany tak, aby łączyć lokalne miejscowości siecią trzech linii, kursujących od świtu do wieczora, co ułatwi dojazdy do pracy czy urzędów. Szczególny nacisk położono na bezpieczeństwo najmłodszych, organizując precyzyjny dowóz niemal dwustu uczniów do szkół i przedszkoli w Dobrej, Racławiczkach czy Komornikach, a także zapewniając specjalistyczny transport do placówek w Krapkowicach i Kędzierzynie-Koźlu. Troska o mobilność idzie w parze z wielką inwestycją drogową, jaką jest budowa blisko trzykilometrowej obwodnicy w ciągu drogi wojewódzkiej 409. To wspólne przedsięwzięcie gminy i władz województwa, zaplanowane na trzy lata, pozwoli wyprowadzić uciążliwy ruch tranzytowy z serca Strzeleczek, co przełoży się na ciszę i większy spokój w centrum miejscowości.

Najbardziej symbolicznym elementem lokalnej odnowy jest jednak projekt w Łowkowicach, będący odpowiedzią na dramatyczne skutki ubiegłorocznej powodzi. Żywioł, który odebrał strażakom ich dotychczasową siedzibę, stał się impulsem do budowy całkowicie nowej, imponującej remizy. Dzięki pełnemu wsparciu z funduszy europejskich, jednostka OSP zyska do 2027 roku obiekt na miarę XXI wieku – wyposażony w ekologiczne pompy ciepła, fotowoltaikę oraz nowoczesne zaplecze szkoleniowe i garażowe. Ta inwestycja to nie tylko murowane ściany, ale przede wszystkim wyraz wdzięczności i przywrócenia poczucia bezpieczeństwa wspólnocie, która potrafiła zjednoczyć się w obliczu katastrofy.
Fot. FB Marek Pietruszka











