– Inwestycję realizowano od lipca zeszłego roku. Wartość przebudowy to 4,2 mln zł, z czego 3,1 mln zł to dofinansowanie od Samorządu Województwa Opolskiego. Reszta to środki własne szpitala – wylicza Małgorzata Sobel, dyrektor Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu, opisując jak w obecnym kształcie wygląda Izba Przyjęć w opolskiej porodówce.
– Ona zyskała całkiem inną funkcjonalność. Poza nową rejestracją, są pokoje przyjęć ginekologicznych, położniczych, neonatologicznych oraz pokoje do konsultacji czyli pobytu jednodniowego. To przede wszystkim podniesienie jakości udzielanych świadczeń, dostosowanie do obowiązujących standardów – dodawała.
Przy okazji dziękowała nie tylko za dotację z samorządu województwa, ale i za zaangażowanie wszystkich osób, które sprawiły, iż przebudowa jest tak udana i nabrała nowego wymiaru estetycznego. Jak choćby naczelnej pielęgniarek Ewie Foks czy dr Magdalenie Zawadzkiej-Duliniec, kierującej I Oddziałem Klinicznym Ginekologii i Położnictwa.
– Staliśmy się dla pacjentek bardziej otwarci i mam nadzieję, iż trafiając do nas od wejścia poczują się komfortowo. Zależało nam na tym, żeby otoczenie było przyjazne, a wszystko odpowiednio oznakowane i czytelne – nie kryła dr Magdalena Zawadzka-Duliniec.
– Dzięki temu, iż mamy punkt rejestracji, pokoje obserwacyjne, bardzo dobrze wyposażone gabinety, które mają już określone swoje funkcje, łatwiej nam będzie się pacjentkami opiekować – zaznaczała.
Izba Przyjęć w opolskiej porodówce. „Tu jest pierwszy kontakt”
Marszałek województwa Szymon Ogłaza przyznawał z kolei, iż to bardzo istotny dzień. Bo choć wykonywano tam szereg różnych inwestycji, a szpital się „rozbudowywał, modernizował, budowano różnego rodzaju salę, blok pooperacyjny, to brakowało właśnie tego wejścia”.
– Odpowiedniego „początku”, pierwszego kontaktu pacjentek ze szpitalem. Kiedyś ktoś to dość niefortunnie zaprojektował, ale teraz już czuć otwartość i funkcjonalność tego miejsca. A to jest coś dla nas niezwykle ważnego – mówił Szymon Ogłaza.
Dziękował wszystkim, którzy przyłożyli do tego rękę. – Wykonali swoje zadanie świetnie. My ze swojej strony stwarzamy warunki, żeby nasze placówki dbające o zdrowia stawały się lepsze. Mogły być przyjaźniejsze, wygodniejsze i żeby osobom, które tutaj pracują, poświęcają swoją wiedzę, umiejętności, czas i energię do tego aby pomagać naszym mieszkańcom, było wygodniej.
Wicemarszałek województwa Zuzanna Donath-Kasiura podkreślała, iż uznanie dla dyrekcji szpitala i całego personelu należą się także i za to, iż wszyscy przetrwali czas remontu bez przerwy w świadczeniu usług.
– To tutaj przychodzi na świat ponad 40 procent dzieci, które rodzą się w całym województwie opolskim. To szpital trzeciego, najwyższego poziomu referencyjnego. Tym bardziej więc cieszy fakt, iż wszystko tutaj będzie funkcjonowało w jeszcze piękniejszym otoczeniu – zaznaczała.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu













