„Jak najszybciej zmazać plamę”. Wypowiedzi po meczu Sokół Kleczew – Rekord Bielsko-Biała (0:1)

sokolkleczew.pl 2 godzin temu

Trener Piotr Tworek był bardzo zadowolony z wywalczonych trzech punktów i bramki zdobytej na początku drugiej połowy. – Jesteśmy w sytuacji, w której każdy punkt jest dla nas na wagę złota, bo walczymy o utrzymanie. Dzisiaj zrobiliśmy mały kroczek ku temu, żeby wydostać się ze strefy spadkowej i wskoczyć przynajmniej do strefy barażowej – podkreślił.

Szkoleniowiec Rekordu przyznał, iż mecz był wyjątkowo trudny, a jego losy ważyły się do ostatniej minuty. Druga połowa rozpoczęła się dla jego zespołu znakomicie, a zdobyta bramka dała przewagę, choć z upływem czasu gospodarze stwarzali coraz groźniejsze sytuacje. – Ten wynik oscylował wokół 1:0 czy 1:1, dlatego tym bardziej cieszymy się, iż udało się dowieźć zwycięstwo do końca – zaznaczył.

Bramkę dla przyjezdnych zdobył Jan Sobociński. – To dla nas bardzo ważne trafienie – powiedział Tworek, doceniając również klasę rywala. – Oglądałem Sokół w meczu z Chojniczanką i ten zespół zrobił na mnie duże wrażenie. Strzelił dużo bramek, grał ofensywnie i z polotem. Dlatego to zwycięstwo smakuje podwójnie.

Tworek wyraził też wdzięczność wobec swoich piłkarzy. – Dziękuję im nie za punkty, bo to jest wpisane w nasz zawód, ale za zdrowie. Dzisiaj przez ponad 90 minut zostawili na boisku wszystko, co mieli do zaoferowania.

Trener Sokoła, Tomasz Pozorski, podkreślił, iż jego drużyna cały czas stara się rozwijać i doskonalić z tygodnia na tydzień. Przyznał, iż spotkanie było wyjątkowo trudne i po raz pierwszy od dłuższego czasu doświadczył porażki w roli gospodarza. – Nie będę oryginalny, wiedzieliśmy, z kim się mierzymy. Mieliśmy nagranie z każdego sparingu i wiedzieliśmy, iż rywal postawi poprzeczkę bardzo wysoko. Przed meczem mówiliśmy sobie, iż jeżeli boisko nie pozwoli nam w pełni grać w piłkę, to musimy wznieść się na bardzo wysoki poziom cech wolicjonalnych.

Według trenera mecz był bliski remisu, a obie drużyny miały swoje momenty. Zaznaczył jednak, iż porażka nie może dłużej przytłaczać zespołu, który jest praktycznie nowy. W pierwszym składzie zadebiutowało aż pięciu zawodników. – Musimy czasem doświadczyć także złych emocji, żeby ten zespół scalić i żeby funkcjonował tak, jak wszyscy w Sokole tego oczekujemy.

Trener podkreślił potrzebę szybkiego powrotu do koncentracji i przygotowania do kolejnego spotkania. – Rozliczymy to spotkanie, ale już myślimy o piątkowym meczu z Resovią. Zrobimy wszystko, żeby tę plamę jak najszybciej zmazać.

Idź do oryginalnego materiału