Jak wyglądał śmigus-dyngus na świętokrzyskiej wsi?

2 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Mariusz Łężniak - Muzeum Wsi Kieleckiej


Niekończące się zabawy, psoty oraz zaloty – tak świętowano Wielkanocny Poniedziałek na Kielecczyźnie. Z tym dniem związany jest zwyczaj polewania się wodą zwany śmigusem-dyngusem. Pierwsze pisane wzmianki o tym obrzędzie pochodzą z XIV wieku, a jego korzenie nawiązują do wiosennego przesilenia i zabaw ludowych organizowanych w tym czasie.

Polewane wodą były panny na wydaniu, a zajmowali się tym młodzi chłopcy zwani dyngusiarzami, mówi Aleksandra Imosa – etnograf z Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Jak dodaje, dziewczęta uderzane były także wierzbowymi gałązkami, co określano słowem śmigus.

– Wierzba jako jedna z pierwszych po zimie pokrywa się zielonymi listkami, baziami i kwiatami. Uderzenia jej gałązką miało zapewnić zdrowie, witalność i szybkie zamążpójście. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze woda, która lała się po wsiach strumieniami. Można było się wykupić od smagania witkami i polania wodą. Aby tego dokonać należało złożyć daninę zwaną dyngus. Stąd też młodzieńcy oprócz wiader z wodą i wierzbowych gałązek mieli także ze sobą kosze, do których zbierali otrzymaną daninę. Były to zarówno pokarmy czy napoje, jak i drobne pieniądze – tłumaczy.

Regionalistka przypomina, iż panna, która nie została oblana wodą i uderzona gałązką musiał się liczyć z tym, iż nie ma powodzenia i jej rychłe zamążpójście trzeba było odłożyć w czasie. Jak dodaje, zwyczaj śmigusa-dyngusa w przeszłości nie trwał tylko jeden dzień.

– Nasi przodkowie kontynuowali oblewanie się wodą następnego dnia, we wtorek po Wielkanocy. Była jedna zasadnicza różnica, ponieważ wtedy, to panny polewały wodą kawalerów. Można więc żartobliwie stwierdzić, iż parytet w kwestii śmigusa-dyngusa był wówczas zachowany. Tradycja ta jednak nie przetrwała do dziś – zaznacza.

Do XV wieku Śmigus i Dyngus były dwoma odrębnymi zwyczajami. Z czasem jednak tak się zlały ze sobą, iż przestano rozróżniać, który na czym polega.


Idź do oryginalnego materiału