Bilans ofiar śmiertelnych wtorkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,1 na południowym zachodzie Japonii wzrósł do 35 – poinformowały władze prefektury Kumamoto.
W wielu miejscach przez cały czas brakuje prądu i wody, a ponad 9 tys. osób przebywa w ośrodkach ewakuacyjnych.
Najwięcej, bo aż 20 osób, zginęło w mieście Yatsushiro.
9 z nich to pracownicy fabryki papieru Nippon Paper, gdzie w wyniku wstrząsów runął komin. Służby zakończyły już w tym miejscu akcję ratunkową.
Sytuacja ocalałych w regionie pozostaje bardzo trudna. W 390 ośrodkach ewakuacji przebywa ponad 9 tys. osób, które dodatkowo muszą mierzyć się z falą upałów. Prawie 80 tys. gospodarstw domowych jest pozbawionych bieżącej wody, a ponad 5 tys. wciąż nie ma prądu. Brakuje benzyny, co wywołuje gigantyczne kolejki na nielicznych czynnych stacjach. Żywioł uszkodził w regionie 66 placówek medycznych.
AB, PAP

1 tydzień temu









![To był najważniejszy moment. Tak Niewiadoma straciła koszulkę liderki [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a77622744b037_66794127.jpg)



