Jeden błąd w PIT i tysiące złotych przepadną. Polacy wpadają w pułapkę „jednego kliknięcia”

2 godzin temu

Sezon rozliczeń podatkowych za 2025 rok ruszył z kopyta, a wraz z nim wyścig po zwroty nadpłaconego podatku. Wszyscy chcemy zobaczyć przelew na koncie jak najszybciej, dlatego masowo korzystamy z usługi Twój e-PIT. Niestety, wygoda usypia czujność. Urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) ostrzegają: bezrefleksyjne akceptowanie tego, co podstawił system, może skończyć się wezwaniem do złożenia wyjaśnień i koniecznością oddawania pieniędzy wraz z odsetkami.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pułapka automatyzacji. System nie wie wszystkiego

Usługa Twój e-PIT to niewątpliwie ułatwienie, ale w 2026 roku staje się dla wielu podatników „złotą klatką”. Algorytm przygotowuje wstępne zeznanie na podstawie danych od pracodawców i historii z lat ubiegłych. Często automatycznie przepisuje ulgi, z których korzystaliśmy wcześniej, np. ulgę na dzieci czy ulgę rehabilitacyjną.

Problem polega na tym, iż system nie weryfikuje w czasie rzeczywistym, czy prawo do odliczenia przez cały czas nam przysługuje. Klikając „Akceptuj i wyślij” bez sprawdzenia rubryk, bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność karno-skarbową za te dane. jeżeli okaże się, iż dziecko zarobiło w wakacje za dużo pieniędzy lub przestało się uczyć, a my i tak odliczyliśmy ulgę prorodzinną – system tego nie zablokuje, ale urzędnik podczas kontroli już tak.

Na celowniku: Termomodernizacja i faktury „z szuflady”

Szczególną uwagę kontrolerów w tym roku przyciąga ulga termomodernizacyjna. To tutaj w grę wchodzą największe kwoty – do odliczenia jest choćby 53 000 zł. Wielu Polaków wpisuje w PIT wydatki na ocieplenie domu czy wymianę pieca, nie posiadając odpowiednich dokumentów.

Warto pamiętać, iż paragon ze sklepu budowlanego to za mało. Aby skarbówka uznała odliczenie, musisz posiadać imienną fakturę VAT. Co więcej, inwestycja musi być zakończona w określonym terminie (3 lata). jeżeli KAS wezwie Cię do przedstawienia dowodów, a Ty pokażesz tylko wyblakłe paragony lub umowy „na gębę” z fachowcem, cała ulga zostanie cofnięta. Wówczas będziesz musiał oddać niesłusznie pobrany zwrot podatku powiększony o odsetki za zwłokę.

Czynności sprawdzające. To nie musi być kontrola

Nie każde pismo z urzędu oznacza od razu mandat. Najczęściej podatnicy otrzymują wezwanie w ramach tzw. czynności sprawdzających. Urzędnik prosi o przesłanie skanów faktur potwierdzających wydatki na leki, internet czy darowizny.

W 2026 roku systemy analityczne KAS są jeszcze bardziej szczelne. Wyłapują one anomalie – np. sytuację, gdy podatnik zarabiający minimalną krajową odlicza gigantyczne darowizny na cele kultu religijnego. Taka dysproporcja automatycznie generuje „alert” w systemie i skutkuje wysłaniem listu poleconego do podatnika.

Co to oznacza dla Ciebie? Zrób audyt przed „kliknięciem”

Zanim zatwierdzisz swój PIT w systemie lub wyślesz go przez aplikację, wykonaj trzy proste kroki, które uchronią Cię przed stresem:

  • Sprawdź ulgę na dzieci: Upewnij się, czy Twoje pełnoletnie, uczące się dziecko nie przekroczyło limitu zarobków. Dochody z pracy wakacyjnej czy stażu mogą pozbawić Cię prawa do ulgi.
  • Wyjmij teczkę z fakturami: Chcesz odliczyć ulgę rehabilitacyjną (leki) lub termomodernizacyjną? Połóż przed sobą faktury i zsumuj kwoty. Wpisz do PIT dokładnie to, co masz na papierze. Nie wpisuj kwot „z pamięci”.
  • Zachowaj dokumenty: Pamiętaj, iż prawo do kontroli przedawnia się dopiero po 5 latach. Faktury za remont czy leki z 2025 roku musisz trzymać aż do końca 2031 roku.

Ważna informacja:
Jeśli zorientujesz się, iż popełniłeś błąd już po wysłaniu PIT-u, nie czekaj na wezwanie. Jak najszybciej złóż korektę zeznania. jeżeli zrobisz to dobrowolnie, zanim urząd wykryje błąd, unikniesz odpowiedzialności karno-skarbowej.

Idź do oryginalnego materiału