Jedyna Polka w międzynarodowej wyprawie na Mount Kenya

2 godzin temu

Od ponad pięciu lat mieszka w Luboniu. Na co dzień pracuje w firmie farmaceutycznej, jest mamą dwuletniego synka i od lat rozwija swoją pasję do sportów wytrzymałościowych oraz wspinaczki. Już w lutym 2027 roku, jeżeli uda się zebrać niezbędne środki, jako jedyna reprezentantka Polski weźmie udział w międzynarodowej inicjatywie „Trek for Health”, podczas której wraz z uczestnikami z 19 państw podejmie próbę zdobycia Mount Kenya (4985 m n.p.m.).

Wyprawa ma jednak znacznie głębszy wymiar niż sportowe wyzwanie. Jej celem jest zebranie środków na wsparcie działań fundacji Save the Children oraz Amref Health Africa, pomagających dzieciom i lokalnym społecznościom w Kenii. Każdy z uczestników prowadzi własną zbiórkę, a wszystkie przekazane darowizny zostaną dodatkowo podwojone przez organizatora projektu.

O przygotowaniach do wyprawy, życiu w Luboniu, sportowych pasjach oraz motywacji do niesienia pomocy rozmawiamy z Katarzyną Lipczyńską.

Gazeta Lubońska: Pani Katarzyno, na początek proszę opowiedzieć o sobie – czy od dawna jest Pani związana z Luboniem i czym zajmuje się Pani na co dzień?

Katarzyna Lipczyńska: Pochodzę z południa Wielkopolski, od czasów studiów mieszkałam w Poznaniu. Od ponad 5 lat mieszkam w Luboniu wraz z partnerem i dwuletnim synkiem. Czujemy się tutaj częścią społeczności, mamy duże grono znajomych. Mój narzeczony Łukasz jest trenerem i współprowadzi w Luboniu klub sportowy i siłownię Rankor Athletics, w których ja także trenuję.

Gazeta Lubońska: Czym zajmuje się Pani zawodowo i jak wygląda Pani codzienność poza pracą?

Katarzyna Lipczyńska: Ukończyłam Filmoznawstwo na UAM, natomiast zawodowo byłam związana z agencjami PR i reklamowymi, później natomiast pracowałam w usługach finansowych. w tej chwili pracuję w firmie farmaceutycznej, wspierając procesy logistyczne. istotną częścią mojej pracy jest wspieranie i udoskonalanie procesów, by mieć pewność, iż leki potrzebne pacjentom dotrą na czas i bez przeszkód. Cieszę się, iż moje działania, jak i całego zespołu bezpośrednio przekładają się na czyjeś zdrowie czy życie. Kinematografia przez cały czas jest moją ogromną pasją, choć mam już dużo mniej czasu w oglądanie filmów czy seriali.

Gazeta Lubońska: Jakie są Pani największe pasje i zainteresowania? Czy sport i aktywność fizyczna od dawna były obecne w Pani życiu?

Katarzyna Lipczyńska: Dwa lata temu zostałam mamą i teraz wolnego czasu mam sporo mniej. Od zawsze byłam bardzo aktywna sportowo, od najmłodszych lat jeździłam konno – mój Tata jest byłym zawodnikiem dyscypliny WKKW, zdobył dwa złote medale podczas tzw. Zawodów Przyjaźń-84, więc konie zawsze były obecne. Na studiach trenowałam taekwondo, a od 10 lat trenuję sporty siłowe i wytrzymałościowe. Do tego doszła również pasja do wspinania (także od około 10 lat), którą realizuję na sztucznej ścianie wspinaczkowej, jak i w skałach oraz w górach. Razem z moim partnerem wspinaliśmy się w Alpach francuskich i włoskich, a także w Tatrach. Uwielbiamy też trekkingi, do których powoli wracamy razem z naszym Synkiem. Skończyłam kurs taternictwa jaskiniowego, który pozwala mi także odwiedzać niedostępne dla turystów jaskinie. w tej chwili trenuję około 3 razy w tygodniu, a dodatkowo też jeżdżę na rowerze, czy chodzę na spacery.

Gazeta Lubońska: Jak dowiedziała się Pani o inicjatywie „Trek for Health” i co sprawiło, iż zdecydowała się Pani zgłosić do udziału w tym wyjątkowym przedsięwzięciu?

Katarzyna Lipczyńska: Projekt „Trek for Health” to inicjatywa charytatywna pracowników firm GSK i ViiV, mająca na celu zebranie funduszy dla dwóch organizacji działających w Kenii – Save the Children oraz Amref Health Africa. GSK współpracuje z fundacjami od wielu lat, przekazując na ich rzecz darowizny, szkoląc na miejscu pracowników służby zdrowia, przekazując niezbędne szczepionki w celu zmniejszenia poziomów śmiertelności i chorób dzieci, które przez cały czas są bardzo wysokie. Częścią tego projektu jest także duże wyzwanie sportowe – wejście na górę Mount Kenya na wysokość sięgającą prawie 5000 m n.p.m.

Gazeta Lubońska: Została Pani wybrana jako jedyna osoba z Polski do 40-osobowego międzynarodowego zespołu. Co Pani poczuła, kiedy dowiedziała się, iż została zakwalifikowana?

Katarzyna Lipczyńska: Kiedy usłyszałam o tej inicjatywie pomyślałam, iż wspaniale byłoby być jej częścią. Złożyłam swoją aplikację i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zostałam wybrana jako jedyna Polka. Po przeczytaniu tej informacji dosłownie podskakiwałam z ekscytacji.

Gazeta Lubońska: Na czym dokładnie polega wyzwanie i co czeka Panią podczas siedmiodniowej wyprawy na Mount Kenya?

Katarzyna Lipczyńska: Wraz ze mną na górę wejdzie 40 osób z całego świata, a każdy z nas zbierze £4500 (ok. 22 000 PLN), które zostanie podwojone przez GSK (w sumie na rzecz fundacji zostanie przekazane £360 000). Podczas wyprawy będziemy mogli na własne oczy zobaczyć efekty ogromnej pracy lokalnej społeczności na rzecz poprawienia warunków zdrowotnych dzieci, poznamy pracowników i wolontariuszy fundacji. To będzie duże przeżycie, pokazujące, jak ogromne są potrzeby w tym rejonie świata, a jednocześnie uświadamiające, jak wiele sami mamy i powinniśmy to docenić. Samo wejście na górę to 7 dni trekkingu. Codziennie będziemy iść przez 6-10 godzin, w sumie do pokonania będzie 75 km. W wyprawie oprócz nas będzie brało udział dodatkowo 100 osób z zespołu wsparcia – nosicze, kucharze, medycy, przewodnicy itd. Jest to zatem bardzo duże przedsięwzięcie.

Gazeta Lubońska: Zdobycie Góry Kenia na wysokość 4985 m n.p.m. to ogromne wyzwanie. Jak przygotowuje się Pani fizycznie i psychicznie do tej wyprawy?

Katarzyna Lipczyńska: jeżeli chodzi o moje przygotowania fizyczne, to mój trening siłowy zostanie odpowiednio dostosowany. Planuję również dużo chodzić z obciążeniem (tutaj mój synek świetnie się odnajduje w nosidle na moich plecach), będę też odwiedzać góry w miarę możliwości. Na szczęście formy nie muszę robić od początku, bo ruch jest stale obecny w moim życiu, ale przez cały czas jest to duży wysiłek dla organizmu. Wejście na taki szczyt zawsze było w sferze moich marzeń, dotychczas podjęłam jedną próbę wejścia na czterotysięcznik, z której niestety musiałam się wycofać.

Podczas wyprawy chcę nauczyć się, jak wygląda praca organizacji pomocowych „od środka”, poznać codzienność lokalnych społeczności i zmierzyć się z własnymi słabościami w czasie wymagającego trekkingu. Wierzę, iż wrócę z tej podróży z nową perspektywą, większą wdzięcznością za to, co mamy tutaj w Luboniu, i jeszcze większą chęcią angażowania się w lokalne działania.

Gazeta Lubońska: Pani celem jest zebranie 4500 funtów. Jak wygląda w tej chwili zbiórka i czego najbardziej potrzebuje Pani od osób, które chciałyby pomóc?

Katarzyna Lipczyńska: W tej chwili na stronie zbiórki mam zebranych około £2000, powoli zatem zbliżam się do połowy wymaganej kwoty. Po wakacjach chciałabym zorganizować kilka wydarzeń, m.in. trening dla kobiet, trekking w puszczy Zielonka, sprzedaż własnoręcznie robionych magnesów z gliny, sprzedaż ciast itd. Tutaj naprawdę każda najmniejsza cegiełka ma znaczenie. Zachęcam serdecznie mieszkańców Lubonia do przekazania funduszy na rzecz fundacji. Bardzo chętnie nawiążę też współpracę z lokalnymi biznesami. Każda forma pomocy jest mile widziana – być może ktoś chciałby przekazać produkty spożywcze lub inne rzeczy na sprzedaż. Powodzenie tej misji zależy od „zapełnionego paska zbiórki”.

Gazeta Lubońska: Co chciałaby Pani powiedzieć mieszkańcom Lubonia przed wyruszeniem do Kenii?

Katarzyna Lipczyńska: Jako mieszkanka Lubonia chcę podzielić się z Wami tym, co mam najlepszego: energią, pasją do ruchu i przekonaniem, iż sport może realnie zmieniać życie innych. Dzięki Waszemu wsparciu mój wysiłek na Mount Kenya zamieni się w konkretne działania dla dzieci w Kenii, lepszą opiekę zdrowotną i szansę na bezpieczniejsze dzieciństwo.

Jak wesprzeć Katarzynę Lipczyńską?

Zbiórka na udział w programie Trek for Health prowadzona jest na platformach JustGiving oraz Pomagam.pl. Środki zostaną przeznaczone na wsparcie działań fundacji Save the Children i Amref Health Africa. Linki do zbiórek znajdują się na profilu Katarzyny Lipczyńskiej w mediach społecznościowych.

Beata Spychała

Trekking w parku National Zion Park, USA, 06.2025 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Wspinaczka w Paklenica, Chorwacja, 2020 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Trekking w masywie Grand Paradiso, Włochy, 08.2021 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Wspinaczka w Dolinie Aosty, Włochy, 08.2021 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Trekking w Dolomitach, Włochy, 07.2023
Trekking w Dolomitach, Włochy, 07.2023
Trekking w Bryce Canyon National Park, USA, 06.2025 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Trening wspinaczkowy, 07.2026
Spacer w górach z synkiem, 05.2026 fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Plakat do zbiórki Trek for Health fot. Zb. Katarzyny Lipczyńskiej
Idź do oryginalnego materiału