Klaudia Adamek zapisze się na kartach historii polskiego sportu
W czasach, gdy reprezentowanie kraju w więcej niż jednej dyscyplinie sportu było czymś naturalnym blisko był legendarny Wacław Kuchar. Biało-czerwone barwy nosił jako hokeista, lekkoatleta, łyżwiarz szybki i piłkarz. W 1924 r. pojechał z piłkarską kadrą do Paryża. Dwukrotnie był o krok od wyjazdu na zimowe igrzyska, raz jako panczenista, raz jako hokeista. W pierwszym przypadku zawinili działacze, którzy... nie wyrobili mu wizy. W drugim został powołany do kadry hokejowej na IO w Sankt-Moritz. Nie mógł jednak uczestniczyć w przygotowaniach i ostatecznie do Szwajcarii nie pojechał.
100 lat później, gdy na najwyższym poziomie obowiązuje ścisła specjalizacja, to, co nie było dane Kucharowi, stanie się udziałem Klaudii Adamek. Już 20 lutego 2026 roku zapisze się na kartach historii sportu - jako pierwszy polski olimpijczyk - wystąpi zarówno na letnich i zimowych igrzyskach olimpijskich. Pięć lat temu rywalizowała na lekkoatletycznej bieżni w Tokio. Z Ewą Swobodą i pozostałymi koleżankami biegała w sztafecie 4x100 metrów. Sprinterki zostały sklasyfikowane na 10. pozycji. Nieco wcześniej zdobyła brązowy medal w mistrzostwach kraju seniorek w biegu na 100 m.
https://zpleszewa.pl/wiadomosci/tragiczny-wypadek-na-trasie-ostrow-wielkopolski-pleszew/Xi3vEWTzzOJnBOxaCvIj
Z lekkoatletycznej bieżni na tor bobslejowy
Początek 2024 roku przyniósł duże zmiany w życiu Klaudii.
– Temat bobslejów pierwszy raz pojawił się we wrześniu 2023 roku. Zadzwonił do mnie trener Ryszard Sadkowski. Zaproponował, abym dołączyła do kadry bobslejowej. Przede mną był sezon halowy i liczyłam na wyjazd na igrzyska w Paryżu, więc stanowczo odmówiłam. Sprawa ucichła. Miałam jednak problemy w życiu prywatnym, czułam się źle pod względem fizycznym i psychicznym. Forma nie rosła, a przeciwnie – było coraz gorzej – opowiadała sportsmenka Polskiej Agencji Prasowej.
Nieudany początek sezonu halowego sprawił, iż postanowiła spróbować sił w nowej dyscyplinie. Po około dwóch latach wystartuje jako rozpychająca na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Rywalizacja bobslejowych dwójek rozpocznie się w piątek - 20 lutego 2026. Tego dnia zaplanowano pierwszy i drugi ślizg. Trzeci i czwarty - finałowy odbędzie się w sobotę. Urodzona w 1999 roku sportsmenka tworzy załogę z Lindą Weiszewski, która również ma za sobą lekkoatletyczną przeszłość, a we Włoszech walczyła już w monobobach.
https://zpleszewa.pl/kultura/jubileuszowy-bal-samorzadu-gminy-czermin-szampanska-zabawa-trwala-do-bialego-rana/qRY9hk1RhXwTGYXrfJPf
Rodzinne Zakrzewo kibicuje i wierzy w dobry wynik
Za Klaudię kciuki trzymać będzie cała Polska. Szczególnie mocno uczynią to mieszkańcy wielkopolskiej gminy Zakrzewo, z której pochodzi bobsleistka. Wójt - Marek Buława, przewodniczący rady - Krzysztof Doroszuk i pracownicy urzędu oraz młodzież szkolna wspólnie rozwiesili banery na terenie Zakrzewa, wysyłając dobre myśli przed olimpijskim startem krajanki.
- Klaudio, jesteś naszą dumą, naszą inspiracją i dowodem na to, iż marzenia – choćby te największe – naprawdę się spełniają. Cała gmina Zakrzewo trzyma za Ciebie kciuki, wysyła siłę i wiarę. Kibicujmy razem! Niech nasz doping dotrze aż do Mediolanu i Cortiny. Jesteśmy z wami – do ostatniego ślizgu! - napisali w mediach społecznościowych przedstawiciele gminy Zakrzewo.
https://zpleszewa.pl/kultura/ta-ostatnia-sobota-mieszkancy-brzezia-godnie-pozegnali-karnawal/MpO2fCgijlYXe5HWn4At

2 godzin temu















