Piłkarze Podhale Nowy Targ rozpoczynają rundę rewanżową rozgrywek Betclic 2. Liga w znakomitych nastrojach. Nowotarżanie na półmetku sezonu – uwzględniając także dwie kolejki rozegrane awansem z wiosny – zajmują 3. miejsce w tabeli, tracąc sześć punktów do lidera – Unia Skierniewice – oraz trzy „oczka” do drugiej Warta Poznań. Jak na absolutnego beniaminka rozgrywek, to wynik zdecydowanie ponad oczekiwania.
Jeszcze przed startem sezonu Podhale wymieniane było w gronie drużyn, które mają walczyć przede wszystkim o utrzymanie. Tymczasem zespół trenera Tomasz Kuźma stał się jedną z największych rewelacji jesieni. Bilans 9 zwycięstw, 8 remisów i zaledwie 2 porażek mówi sam za siebie.
Wiosną optyka patrzenia rywali na nowotarżan zmieni się diametralnie. Podhale nie będzie już traktowane jak sympatyczny beniaminek – dziś to jeden z faworytów w walce o awans na zaplecze Ekstraklasy.
Zgodnie z regulaminem bezpośredni awans wywalczą dwa pierwsze zespoły. Drużyny z miejsc 3–6 zagrają w barażach o dodatkową przepustkę do 1. ligi. Trzecia lokata daje więc nie tylko prestiż, ale i realną szansę na coś więcej.
W klubie tonuje się jednak emocje. Oficjalnie cel pozostaje niezmienny – spokojne utrzymanie. Patrząc na tabelę, trudno wyobrazić sobie scenariusz zagrożenia: przewaga nad strefą bezpośredniego spadku wynosi 14 punktów, a nad strefą barażową o utrzymanie – 12.
Historia pokazuje jednak, iż runda wiosenna w 2. lidze potrafi przynieść spore rotacje w tabeli. Dlatego w Nowym Targu nikt nie pozwala sobie na rozluźnienie.
Okres przygotowawczy przebiegł zgodnie z planem. Testy motoryczne wypadły optymistycznie, a choć wyniki sparingów bywały różne, sztab szkoleniowy podchodzi do nich z dystansem – mecze kontrolne rzadko są w pełni miarodajne.
Kadra nie przeszła rewolucji. Zresztą nikt jej nie brał pod uwagę. Co najważniejsze – nikt z kluczowych zawodników nie odszedł, a trzon zespołu został utrzymany w całości. To ogromny kapitał.
Do drużyny dołączył młody, utalentowany pomocnik Bartosz Lelito, pozyskany z Ząbkovia Ząbki. Już w sparingach pokazał, iż może realnie wzmocnić rywalizację w środku pola i niewykluczone, iż wybiegnie w podstawowym składzie w inauguracyjnym meczu przeciwko Olimpia Grudziądz, korzystając z problemów zdrowotnych Rastislav Vaclavik, który większą część przygotowań trenował na niepełnych obrotach.
Drugim zimowym wzmocnieniem jest dobrze znany w Nowym Targu Antoni Burkiewicz. 17-latek, który miał swój udział w wywalczeniu awansu do 2. ligi, wraca po półrocznym epizodzie w Polonia Bytom. Teraz znów ma być ważnym ogniwem zespołu.
Nie udało się natomiast sfinalizować transferu klasycznej „dziewiątki”, choć było to jednym z priorytetów. Trener Kuźma podkreślał, iż musi to być zawodnik w pełni gotowy na poziom 2. ligi i realnie podnoszący jakość zespołu. Kilku graczy testowano, ale żaden nie przekonał sztabu szkoleniowego. Rynek jest jednak wciąż monitorowany.
Sytuację w ataku skomplikowała kontuzja Piotr Giel, który wypadł na kilka tygodni. Na szczęście w pełni zdrowia jest Bartosz Kurzeja, jesienią lider klubowej klasyfikacji strzelców zespołu. Do dyspozycji trenera wrócił także Egipcjanin Mostafa Hamed, którego problemy zdrowotne ograniczały w pierwszej części sezonu. Jego forma może być jednym z kluczowych „transferów” tej zimy.
Styl gry Podhala nie powinien ulec zmianie. Fundamentem pozostanie agresywna, kompaktowa gra zespołowa, oparta na zaangażowaniu i dyscyplinie taktycznej. Charakter i konsekwencja – to znaki firmowe tej drużyny.
Wiosną nowotarżanie rozegrają siedem spotkań na własnym stadionie, który stał się prawdziwą twierdzą. Podhale nie przegrało u siebie od czerwcowego meczu barażowego z Zagłębie II Lubin. jeżeli ta passa zostanie podtrzymana, marzenia o czymś więcej niż utrzymanie mogą nabrać bardzo realnych kształtów.
Liga zapowiada się niezwykle ciekawie. Ambicji nie brakuje m.in. w takich klubach jak Zagłębie Sosnowiec, Sandecja Nowy Sącz czy Podbeskidzie Bielsko-Biała – zespołach, które przed sezonem typowano do walki o 1. ligę. Jesień zweryfikowała te prognozy, ale zimowe ruchy kadrowe pokazują, iż nikt nie zamierza odpuszczać.
Druga liga już nieraz udowodniła, iż tutaj każdy może wygrać z każdym, a jedna seria zwycięstw lub porażek potrafi całkowicie przemeblować tabelę.
Podhale przystępuje do wiosny z mocną pozycją, stabilnym składem i rosnącą wiarą we własne możliwości. Nikt nie mówi głośno o awansie, ale zespół swoją postawą zapracował na to, by traktować go jak poważnego gracza w tej rywalizacji.
Jeśli nowotarżanie utrzymają jesienną konsekwencję i determinację – w Nowym Targu znów może nas czekać piłkarska wiosna, o której jeszcze długo będzie się mówić.



![ZZM ogłosił nowy przetarg. Ta okolica ma się zmienić [WIZUALIZACJE]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/02/NoweBoisko2.jpg)












