Wieczór, 28 marca przyciągnął do Dworu Skrzynki komplet widzów, bo na występ zapowiedziała się wschodząca gwiazda poznańskiej sceny jazzowej, Julia Gąska. Artystka wykonała utwory, które stanęły na jej drodze od początku zmagań z edukacją muzyczną, ale zaśpiewała też kilka własnych kompozycji. Widzów ujęła jej nieco młodzieńcza nieśmiałość, ale też zachwycił mocny i zdecydowany głos artystki. Julia kilkukrotnie występowała już w Skrzynkach, ale po raz pierwszy zaprezentowała swój projekt pt. „Blue Night Acoustic”.
Artystka opowiadała jakie wyzwania stawiają przed nią poszczególne piosenki. Utwór „Satin Doll” wykonywała na egzaminie wstępnym na uczelnię muzyczną w Zielonej Górze, a za wykonanie bluesowego „Route 66” podczas egzaminacyjnego zakończenia pierwszego roku studiów pochwalił ją jeden z najbardziej wymagających profesorów. Nie zabrakło też polskich akcentów jak „Sing Sing” Maryli Rodowicz, „Budzić się i zasypiać z tobą” Doroty Miśkiewicz, czy „Powrotnej bossa novy” Ewy Bem. Julia Gąska opowiedziała też o emocjach, które skłoniły ją do napisania autorskich piosenek „Koniec lata” oraz „Jedyna”, których wykonanie widownia podsumowała gromkimi brawami.
Wszystkie – te nowe, a także znane standardy doczekały się wyjątkowej aranżacji – wokalistce towarzyszył jazzujący saksofon (Łukasz Mantej), ciepłe brzmienie gitary elektrycznej (Adam Szurek) oraz rytmiczne „cykanie” cajonu (Daniel Maliszewski). Wspólnie utworzyli oni przyjemną atmosferę, niczym rozwijające się leniwie płatki wiosennych kwiatów w ciepłych promieniach marcowego słońca. Z każdą nutą niosąc świeżość i energię adekwatną dla spokojnego, kulturalnego piątkowego wieczoru. To był zdecydowanie bardzo udany muzyczny wieczór w Dworze Skrzynki.
Przygotował: Instytut Skrzynki







