Kajakiem po Narwi. Spływ im. Pawła Mieczkowskiego

pultusk24.pl 5 godzin temu
W sierpniowym terminie pogoda była… październikowa. Tym razem, choć mamy już wrzesień, zrobiło się wręcz sierpniowo. Słońce, błękitne niebo i lekki wiatr sprawiły, iż trudno było wymarzyć sobie lepsze warunki do spędzenia kilku godzin na Narwi. A rzeka prezentowała się wspaniale. Spokojna tafla wody, zieleń na brzegach i lekki wiaterek, który dawał przyjemną ochłodę, tworzyły idealną scenerię dla uczestników spływu im. Pawła Mieczkowskiego, organizowanego przez Pułtuski Klub Wodniaków. Chętnych do wspólnego pływania nie brakowało, a przy takiej pogodzie trudno się temu dziwić.

Najpierw ruszyliśmy w górę Narwi. Na czele płynęła „Dezeta”, a za nią, niczym w niewielkim rzecznym konwoju, podążały kolejne kajaki. Cała wodniacka ekipa dotarła w ten sposób aż do Kleszewa. Był czas, żeby nacieszyć się widokami, spokojem rzeki i samą przyjemnością przebywania na wodzie.

W Kleszewie rozpoczęła się druga część wyprawy. Kajakarze skierowali dzioby swoich łodzi w stronę Pułtuska i tym razem, korzystając już z nurtu Narwi, ruszyli w drogę powrotną. Przy pięknej pogodzie i spokojnej rzece był to przede wszystkim czas rekreacji, rozmów i dobrej zabawy.

Po dotarciu do Pułtuska na uczestników czekał zasłu
Idź do oryginalnego materiału