GMINA GRUNWALD. Na koniec ferii zimową lekcję historii na żywo mieli goście, którzy przyjechali do Stębarka obejrzeć 15. Zimową Rejzę na Pola Grunwaldu. Walki na miecze, kajaki w roli sań, strzelanie z łuku na mrozie – to wszystko przy i w Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.
To była niezła jazda kajakiem z górki, a później trzeba było wciągnąć łódkę na wzgórze / Fot. Marcin TchórzWreszcie w śnieżnej scenerii odbyła się 15. Zimowa Rejza na Polach Grunwaldu. Białe pole, mróz, lekki wiatr i słońce stworzyły tło, które bez trudu przenosiło uczestników w realia średniowiecznego pogranicza.
Zimowe gry i zabawy przeplatały się ze spływem Doliną Wielkiego Strumienia ze Wzgórza Pomnikowego, na którym kajaki pełniły role sań. Uczestnicy wzięli udział w kuligu – sanie wyściełane sianem sunęły po śniegu, jak przed wiekami. Turniej miecza i tarczy, planowany na otwartej przestrzeni przed muzeum, przeniesiono do sali walk, gdzie stal uderzała o stal, a tarcze przyjmowały ciosy.
Jak na rejzę przystało były też walki rycerskie, na szczęście bezkrwawe / Fot. Marcin TchórzNa zewnątrz nie brakowało okazji do treningu. Chętni próbowali sił w strzelaniu z łuku do celu, ćwiczyli jazdę konną. Po kilku godzinach zmagań na uczestników czekało ognisko – ogień, dym i pieczone kiełbaski zamykały rejzę w atmosferze wspólnoty.
Sama „rejza” to pojęcie głęboko zakorzenione w historii. Oznaczała krótki, szybki wypad nadgraniczny – formę działań zbrojnych typową dla pogranicza krzyżacko-polsko-litewskiego. Bracia zakonni często organizowali takie wyprawy zimą, kierując je na Litwę. Był to sposób na zdobywanie nowych terenów i osłabianie sąsiadów.
Rejzy niosły ze sobą zniszczenie. Palono domy ludzi zamieszkałych przy granicy, zmuszając ich do ucieczki. Opuszczone ziemie łatwiej było przejąć. W ten sposób swoje państwo powiększał m.in. Zakon Krzyżacki, wypierając z tych terenów Prusów. Wyprawy dawały też pożywienie i jeńców, wykorzystywanych później do pracy.
Zimowa Rejza na Pola Grunwaldu nie była więc jedynie rekonstrukcją. W śniegu, wysiłku i prostych formach rywalizacji przypominała, czym naprawdę były rejzy – szybkim ruchem, twardym prawem pogranicza i walką o przestrzeń.


![Chełmscy ratownicy medyczni wśród najlepszych. Wywalczyli awans do Mistrzostw Polski [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelmscy-ratownicy-medyczni-wsrod-najlepszych-w-kraju-wywalczyli-awans-do-mistrzostw-polski-zdjeci-1769971009.jpg)











