Kapitan Contimax MOSiR: „Jeszcze nie pokazałyśmy pełni naszego potencjału”

1 tydzień temu

Cztery mecze, cztery zwycięstwa, a kapitan Contimax MOSiR Bochnia przekonuje, iż najlepsze dopiero przed drużyną. Marta Marcinkowska po wysokiej wygranej w Pruszkowie mówiła o sile zespołu, jego stylu gry i wciąż niewykorzystanym potencjale.

– Cieszymy się z czwartego zwycięstwa z rzędu, ale to dopiero tak naprawdę początek ligi. Jeszcze wiele meczów przed nami i dużo do pokazania. Cieszy nas to, iż tak dużo zawodniczek punktowało – mówiła po spotkaniu Marta Marcinkowska.

Kapitan bocheńskiej drużyny szczególnie podkreślała zespołowość. To właśnie ona, obok agresywnej obrony i skutecznego ataku, ma być znakiem rozpoznawczym Contimax MOSiR.

– Gramy zespołowy basket, chciałyśmy to pokazać i to się udało w tym meczu. Twardo stoimy w obronie, rzucamy dużo punktów. To jest nasz basket i wiemy, iż mamy duży potencjał. Jeszcze w pełni go nie pokazałyśmy, ale przyjdzie na to czas. Skupiamy się już na kolejnym meczu. Mamy troszkę cięższego rywala, więc od przyszłego tygodnia pracujemy na kolejny mecz – zapowiedziała.

W sobotę starcie niepokonanych

Tym rywalem będzie Energa Toruń, która w sobotę, 17 października, przyjedzie do Bochni. Torunianki, podobnie jak Contimax MOSiR, nie zaznały jeszcze porażki w tym sezonie. Mają na koncie trzy zwycięstwa (jedną kolejkę pauzowały).

W sobotę naprzeciw siebie staną dwie drużyny z kompletem zwycięstw. Dla kibiców to zapowiedź jednego z najciekawszych spotkań 5. kolejki PGE Basket Ligi Kobiet.

Idź do oryginalnego materiału