Górnik Zabrze pokonał Koronę Kielce 2:0, odnosząc siódme zwycięstwo w ósmym meczu na boiskach PKO BP Ekstraklasy. Po końcowym gwizdku sędziego swoją oceną na temat przebiegu spotkania podzielił się w rozmowie z Czwarta Trybuna Podcast Erik Janża, kapitan wicemistrza Polski.
Erik, chwilę po zakończeniu ważnego meczu, wygranego przez nas. No, chyba można powiedzieć, iż przez większość meczu byliśmy zespołem przeważającym?
Tak, wydaje mi się, iż bardzo dobrze weszliśmy w mecz. Pełna kontrola, tam było parę sytuacji, gdzie moglibyśmy jeszcze lepiej to rozwiązać, ale ogólnie mi się wydaje, iż było pod kontrolą. Może w drugiej części pierwszej połowy oni trochę przejęli piłkę, ale i tak myślę, iż bardzo dobrze staliśmy na boisku i bardzo ważna bramka przed przerwą. A druga połowa, no co powiedzieć... Mają dobrych zawodników, mają dobry środek pola, ale i tak to mi się wydaje, iż my byliśmy tymi, którzy byli bliżej tej drugiej bramki, niż oni do wyrównania. Także brawo dla całego zespołu, bo nie wiem już, który to jest mecz od początku, a i dalej trzymamy wysoki poziom i organizacja gry, znaczy w defensywie, jest na wysokim poziomie.
Powiedz, taki był plan, żeby tak mocno wejść w ten mecz? No bo wiadomo, przyjeżdżamy na gorący teren, jest też Korona na pewno na takiej, na takiej fantazji i wydawało się, iż to oni będą od początku próbowali narzucić swój styl, a tutaj jednak początek zdecydowanie Górnik narzucił?
Tak, trener zwracał uwagę przed meczem, iż oni na pewno pójdą mocno, bo jak przyjeżdża lider, to zawsze jest trochę inaczej, każdy chce pokonać lidera. Ale myślę, iż my naprawdę dzisiaj, mi się wydaje, iż bardzo dobrze weszliśmy, zabraliśmy im piłkę, oni też nie wiedzieli, jak dokładnie bronić, bo było dużo przestrzeni. Także super, no, iż się, iż nam się udało przejąć kontrolę, a nie, iż czekaliśmy, co oni zrobią.
Powiedz, było jakieś specjalne nastawienie na pojedynki z Patrikiem Hellebrandem?
Nie było nic specjalnego. Szanujemy Patryka, bo dużo dał Górnikowi, wybrał taką drogę, jak wybrał, ale on będzie zawsze mój kamrat.
Ale tam jedno takie spięcie było z nim w lekkie w drugiej połowie?
No, normalny duel. Na pewno kontaktu nie było, też po meczu teraz powiedział, iż sam skręcił kostkę, także wszystko okej.
A powiedz, jak z twoim zdrowiem? Bo zszedłeś z kontuzją. To coś poważnego, czy podobnie chyba w pierwszej połowie coś gdzieś tam coś ci doskwierało?
Ciężko powiedzieć. Poczułem już, piąta, nie wiem, w siódmej minucie taki "pyk", nie wiem, jak to powiedzieć. Ale no jak zagrałem ponad 60 minut, to mi się wydaje, iż nie jest tak poważne. Ale zobaczymy, jak będzie do meczu i potem też jest kadra, także nie chciałem ryzykować. Lepiej, lepiej niech grają ci, którzy są na 100% i którzy czują, iż ich nic nie boli.
A jak powiedz te pojedynki z nowym zawodnikiem z Korony? Tam dawał ci się w znaki czy raczej spokojnie go, iż tak powiem, zatrzymałeś?
Z tym Czechem, tak? No mi się wydaje, iż w pierwszej połowie okej, potem w drugiej połowie oni trochę zmienili styl gry, bo bardziej nam chcieli grać za plecy, a jest silny no i dobrze się stawiał. Ale mi się wydaje, iż parę razy powinien sędzia tam gwizdnąć faul, bo jak idziesz w duel, to musi cię interesować piłka, a mi się wydaje, iż jego kilka razy nie interesowała piłka, tylko w ciało szedł. Ale okej no, jest okej.
Powiedz, teraz czas losowania Pucharu Polski. Powiedz, chciałbyś taką drogę jak w zeszłym sezonie, czyli rozpocząć z kimś z niższej ligi, czy może chciałbyś u siebie grać po prostu?
Jak się ma skończyć tak jak w zeszłym sezonie, to wybieram taką samą drogę.
Źródło: Czwarta Trybuna Podcast / Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl



![Niedzielny obiad musiał poczekać. Super Mamuśki ze Szczerbic znów pokazały charakter [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1790627943c85a3866-.jpg)






![Nie da się wygrać, kiedy pół drużyny robi podwórkowe błędy [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6abac0ab44bb79_63850756.jpg)






