Kapitan Górnika Zabrze zabrał głos po porażce w Śląskim Klasyku. "Chcę dalej pisać historię z Górnikiem"

roosevelta81.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: 116-20260830-gornik-gks


Erik Janża w meczu z GKS Katowice doczekał się efektownej oprawy na swoją cześć. Kapitan Górnika Zabrze, ktory rozgrywa ósmy sezon przy Roosevelta podzielił się po końcowym gwizdku swoją opinią na temat tego spotkania i rozwoju, jaki poczynił Górnik w ostatnich latach.

Jesteśmy chwilę po meczu. Chyba nie takiego przebiegu i wyniku dzisiaj się spodziewaliśmy?

​Tak, to był prawdziwy roller coaster. Szczerze mówiąc, brakuje mi słów. jeżeli chcemy grać o najwyższe cele i znowu walczyć o europejskie puchary, to nie możemy sobie pozwolić na to, by prowadząc u siebie 2:1 na dziesięć minut przed końcem, przegrać 2:3. Musimy to dokładnie przeanalizować. Mam ogromną nadzieję, iż to pierwszy i ostatni raz, kiedy w taki sposób tracimy punkty.

​Zacznijmy od początku. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu również nie wyglądała dobrze, a w końcówce dopisało nam szczęście przy nieuznanej bramce dla rywali. Gdzie Twoim zdaniem leżał problem?

​Trzeba sobie jasno powiedzieć, iż Ekstraklasa to zupełnie inna specyfika niż europejskie puchary. Tam zespoły bardziej dążą do otwartej gry. Dzisiejszy rywal ewidentnie nie chciał grać w piłkę - ustawili się w niskim bloku 5-4-1 i czekali wyłącznie na kontrataki oraz stałe fragmenty gry. Każdy faul na ich połowie oznaczały długą piłkę posłaną w nasze pole karne. Trener uczulał nas przed meczem, iż w lidze często wygrywają drużyny, które po prostu bardziej walczą i przeważają fizycznie. Dzisiaj się to potwiedziło. Jednak powtórzę: grając przed własną publicznością, nie wolno nam stracić dwóch bramek w samej końcówce.

​Przy stanie 2:1 wydawało się, iż przejęliśmy pełną kontrolę i podwyższenie prowadzenia jest tylko kwestią czasu. Jarek Kubicki miał swoją okazję, a potem nagle zespół stanął. Co się stało? Czy przejście na piątkę w obronie nam nie służy?

​To nie była typowa piątka w obronie - Dytko schodził niżej tylko przy dośrodkowaniach, żeby nam pomagać. Kluczem jest doskok do rywala, by w ogóle nie dopuścić do wrzutki, a w samym polu karnym musimy bronić po prostu przytomniej. Sam widziałeś, ile wysiłku kosztuje nas strzelenie bramki głową po dośrodkowaniu, a jak łatwo sami je tracimy. Bardzo szkoda tego meczu, ale głowa do góry. Liczę na to, iż wyciągniemy z tego wartościową lekcję i taka sytuacja już się nie powtórzy.

​Abstrahując od samego wyniku i naszej gry - jak oceniasz dzisiejszą pracę sędziego Przybyła?

​Na gorąco trudno o jednoznaczną ocenę. W mojej opinii przy tej jednej sytuacji była ewidentna ręka. Sędzia tłumaczył, iż takie są przepisy - zawodnik rywali niby najpierw sam trafił się w rękę. Dziwna interpretacja, bo jeżeli po takim zagraniu piłka leci dalej, to stwarza konkretne zagrożenie. Szczegółowych przepisów nie znam, ale nie chcę też zwalać winy na arbitra - mieliśmy ten mecz we własnych rękach.

​Sytuacje przy straconych bramkach były dość podobne. Czy w takich momentach defensorzy mogą zrobić coś więcej?

​Oczywiście. Zawsze można zablokować dośrodkowanie, lepiej wyskoczyć do pojedynku, czy chociażby wejść w kontakt fizyczny z rywalem, by utrudnić mu oddanie czystego strzału. To są detale - gdy podejdziesz blisko i zmusisz przeciwnika do walki o pozycję, trudniej mu opanować piłkę. Dzisiaj ewidentnie zabrakło nam i doskoku z blokiem, i nieustępliwości w polu karnym.

​Żeby nie kończyć w tak pesymistycznym tonie - dzisiaj pojawiłeś się na oprawie przygotowanej przez kibiców. Serca fanów Górnika Zabrze podbiłeś już chyba na zawsze. Trafić na oprawę na Torcidzie to wyjątkowy moment.

​Szczerze mówiąc, podczas meczu nie widziałem dokładnie całej oprawy, bo graliśmy w drugą stronę, ale doszły do mnie słowa: "Erik - symbol lojalności". To niesamowicie miłe uczucie. Zabrze to mój dom i mam nadzieję, iż zostanę tu jeszcze na kolejne lata. Czuję się świetnie, jestem głodny gry i kolejnych sukcesów z Górnikiem. Klub stale się rozwija, a ja chcę dalej pisać tę historię razem z nim.

Źródło: Roosevelta81.pl
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast (YT), Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału