Karol walczy o uratowanie przeszczepionej nerki. Potrzebne finansowe wsparcie

15 godzin temu
37-letni Karol Krzysztofek od kilkunastu lat walczy z ciężką chorobą nerek. Przeszedł dwie transplantacje – pierwszą nerkę otrzymał od swojej mamy. Dziś ponownie stoi przed dramatyczną walką o uratowanie przeszczepionego narządu. Ratunkiem ma być kosztowna terapia, której cena może sięgnąć blisko 200 tysięcy złotych. Karol choruje na ogniskowe segmentalne stwardnienie kłębuszków nerkowych (FSGS). Choroba towarzyszy mu od 2010 roku. W 2017 roku jego nerki przestały prawidłowo funkcjonować i Karol rozpoczął dializy, czekając na przeszczep.

Nadzieja pojawiła się w 2021 roku. 15 czerwca Karol przeszedł transplantację nerki, a dawcą została jego mama. Był to dla niego bezcenny dar i szansa na powrót do normalnego życia. Niestety, zaledwie pół roku później biopsja wykazała nawrót choroby w przeszczepionym narządzie.

Mimo kolejnych prób leczenia nerka po około półtora roku przestała funkcjonować. Karol ponownie musiał rozpocząć dializy i leczenie farmakologiczne.

Kolejna szansa przyszła w sierpniu 2025 roku. W nocy z 19 na 20 sierpnia Karol otrzymał telefon, na który tak długo czekał – znalazł się dla niego kolejny dawca. Drugi przeszczep dawał nadzieję, iż tym razem uda się pokonać chorobę.

Przez niemal rok Karol mógł cieszyć się
Idź do oryginalnego materiału