Kary za rozmowy przez głośnik. Czy będą obowiązywać w warszawskiej komunikacji miejskiej?

3 tygodni temu

Zamiast kar – edukacja. Tak Warszawa chce walczyć z prowadzeniem rozmów przez głośnik (i słuchaniem w ten sposób muzyki) w pojazdach komunikacji miejskiej.

Jak informowaliśmy w Polskim Radiu RDC, w Krakowie 12 stycznia w życie wejdzie przepis, który mówi, iż takie zachowanie może zostać ukarane mandatem w wysokości 200 złotych.

„To kwestia kultury osobistej”

Rzecznik warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert tłumaczy, iż głośne zachowanie w pojazdach komunikacji zbiorowej to kwestia kultury osobistej i stolica nie przewiduje za to kar.

Jest to kwestia kultury osobistej, empatii, dlatego też stawiamy na edukację. W naszych kampaniach, które pojawiają się w transporcie publicznym, zwracamy uwagę właśnie na zachowania utrudniające korzystanie z transportu publicznego, ale takie, które trudno ująć w konkretne zakazy – wyjaśnia rzecznik Kunert.

„Kulturalne zwrócenie uwagi nie wystarcza”

Jak przekazała reporterowi Polskiego Radia RDC jedna z pasażerek miejskiego autobusu, samo zwracanie uwagi zwykle nie wystarcza. Osoby zakłócające spokojną jazdę „często nie reagują”.

W Krakowie, poza samym mandatem, osoba, która będzie zachowywać się nieadekwatnie może zostać wyproszona z pojazdu przez kierowcę.

Idź do oryginalnego materiału