Katarzyna Niewiadoma wywalczyła srebrny medal mistrzostw świata w kolarstwie szosowym w Montrealu. Zawodniczka związana z Ochotnicą do ostatnich metrów walczyła o tęczową koszulkę. W finiszu lepsza okazała się Demi Vollering, a brąz zdobyła Elisa Longo Borghini.
Na liczącej 180 kilometrów trasie o medalach rozstrzygnęły ostatnie podjazdy. Vollering zaatakowała blisko 40 kilometrów przed metą i przez długi czas jechała samotnie. Niewiadoma znalazła się wśród zawodniczek, które ruszyły za Holenderką. W grupie pościgowej była także druga z Polek, Dominika Włodarczyk.
Niewiadoma nie odpuszczała. Wraz z Longo Borghini nadawała mocne tempo, aż na około 15 kilometrów przed finiszem doprowadziła do połączenia z prowadzącą Vollering. niedługo Polka i Holenderka oderwały się od Włoszki, zamieniając końcówkę wyścigu w pojedynek o złoto.
Cztery kilometry przed metą Niewiadoma spróbowała ataku na podjeździe, ale rywalka utrzymała jej koło. O mistrzostwie zdecydowały ostatnie metry. Vollering wygrała finisz, a Polka przecięła linię mety na drugim miejscu.
To kolejny medal mistrzostw świata w dorobku Niewiadomej, która w 2021 roku zdobyła brąz w wyścigu ze startu wspólnego. Dla kibiców z Podhala i Gorców jej sukces ma szczególny wymiar — kolarka jest mocno związana z Ochotnicą, gdzie trenowała na miejscowych podjazdach.
W wyścigu elity Polskę reprezentowały również Marta Jaskulska, Marta Lach i Kaja Rysz














