Kazimierz Niewiarowski znów triumfuje. Zwycięska seria na początek sezonu

14 godzin temu

Kazimierz Niewiarowski nie zwalnia tempa i w niedawno rozpoczętym sezonie znów kolekcjonuje zwycięstwa na najbardziej wymagających trasach Mazowsza. Ostatnie starty w Teresinie, na warszawskich Bielanach oraz w Okuniewie potwierdziły jego formę.

We wszystkich wyścigach zwyciężył w swojej kategorii wiekowej.

W Teresinie poszło… szybko

Wyścig w Teresinie w ramach cyklu Legia MTB Marathon przeszedł do historii jako jeden z najszybszych. Zawodnicy korzystali z wyjątkowo sprzyjającej aury, co przełożyło się na rekordowe wyniki. Średnie prędkości oscylowały w granicach 33 km/h.

Kazimierz Niewiarowski na dystansie GIGA czuł się świetnie. Trasę pokonał w dobrym czasie 01:35:21.05, pewnie stając na najwyższym stopniu podium w swojej kategorii wiekowej.

Piach i wiatr na Bielanach

Zupełnie inne wyzwania czekały na kolarzy podczas etapu na warszawskich Bielanach. Zamiast słońca i spokoju, hulał porywisty wiatr, który zasypywał zawodników piaskiem. Trasa, zlokalizowana w lesie, okazała się niezwykle wymagająca technicznie.

Pomimo niesprzyjającej aury, i tu przasnyszanin poradził sobie świetnie. Dystans 40 kilometrów pokonał w czasie 01:55:47.45, co pozwoliło mu utrzymać dobrą passę.

Dominacja w Okuniewie

Passa sukcesów zaczęła się jednak wcześniej, podczas Lotto Poland Bike Marathon w Okuniewie. Tamtejsza trasa to prawdziwa gratka dla miłośników historii i przyrody. Szlak w 100 proc. wiódł przez tereny leśne Nadleśnictwa Drewnica, m.in. po obszarze dawnego poligonu.

Wśród leśnych duktów, korzeni i pozostałości dawnych bunkrów między Okuniewem a Pustelnikiem, Niewiarowski ponownie nie dał szans konkurencji.

Na dystansie 32 kilometrów zameldował się na mecie jako pierwszy w swojej kategorii.

Sezon pod znakiem wysokiej formy

Sukcesy Kazimierza Niewiarowskiego robią wrażenie.

Trzy różne trasy, odmienne warunki pogodowe i nawierzchnie, a wynik zawsze niemal zawsze ten sam: pierwsze miejsca w kategorii wiekowej.

– To rezultat codziennej pracy, treningów, aktywności, do której zachęcam każdego. Nie ma lepszego lekarstwa niż ruch – przekonuje przasnyszanin.

Idź do oryginalnego materiału