Kibice Cracovii mają dość. Zwrócili się do właściciela klubu

1 godzina temu

Kibice Cracovii wystosowali oficjalny list do właściciela klubu, w którym wyrażają rosnące zaniepokojenie sytuacją organizacyjną w klubie. W emocjonalnym apelu przypominają o wyjątkowej historii „Pasów”, które w tym roku obchodzą jubileusz 120-lecia istnienia. Ich zdaniem obecne problemy zarządcze stoją w sprzeczności z tradycją i znaczeniem Cracovii dla Krakowa oraz polskiego sportu.

Autorzy listu podkreślają, że klub przetrwał najtrudniejsze momenty w historii – od wojen po kryzysy gospodarcze – głównie dzięki zaangażowaniu ludzi związanych z Cracovią. Szczególną rolę odgrywali kibice, którzy wielokrotnie bronili istnienia klubu. W piśmie przypomniano m.in. demonstrację na ulicy Basztowej, kiedy środowisko fanów stanęło w obronie Cracovii w jednym z najtrudniejszych momentów jej historii.

Dziś – jak piszą kibice – sytuacja znów budzi poważne obawy. Zwracają uwagę na brak stabilnego zarządzania, jasnej wizji rozwoju oraz narastający chaos organizacyjny. Ich zdaniem takie realia nie przystają do rangi klubu, który jest symbolem sportowej tradycji Krakowa.

Autorzy listu apelują do właściciela o zdecydowane działania. Podkreślają, że jubileusz 120-lecia to moment symboliczny, który może zadecydować o tym, jak obecny okres zapisze się w historii Cracovii. Wzywają także do dialogu ze środowiskiem kibiców i zaproponowania terminu spotkania, które pozwoliłoby omówić przyszłość klubu.

Kibice wyrażają nadzieję, że sytuację uda się szybko ustabilizować i że właściciel zapisze się w historii Cracovii jako osoba, która pomogła klubowi się rozwijać, a nie pogłębiać chaos.

Pełna treść komunikatu:

Szanowny Panie. Cracovia w tym roku obchodzi jubileusz 120-lecia istnienia. To najstarszy klub piłkarski w Polsce, którego historia jest częścią historii miasta Krakowa i polskiego sportu.

Ten klub przetrwał wojny, kryzysy gospodarcze i trudne momenty sportowe. Przetrwał dlatego, że zawsze stali za nim ludzie – zawodnicy, trenerzy, pracownicy oraz przede wszystkim kibice, którzy przez pokolenia budowali jego tożsamość i bronili go w najtrudniejszych chwilach.

Jednym z takich momentów była demonstracja kibiców na ulicy Basztowej. To wtedy determinacja środowiska Cracovii sprawiła, że klub nie zniknął z mapy polskiej piłki. Ten dzień pokazał jasno, że Cracovia to coś znacznie więcej niż spółka sportowa. To wspólnota ludzi, którzy nie pozwolą, aby ten klub został zniszczony.

Dlatego z dużym niepokojem obserwujemy obecna sytuację organizacyjną w klubie. Brak stabilnego zarządzania, brak jasnej wizji rozwoju oraz chaos organizacyjny nie przystają do rangi i historii Cracovii.

Jako właściciel ma Pan dziś wyjątkową możliwości zapisania się w historii tego klubu. W świecie sportu właściciele klubów zapamiętywani na lata – jako ci, którzy pomagali klubowi się rozwijać i zostali jego bohaterami, albo jako ci, którzy doprowadzili do chaosu i rozczarowania tysięcy ludzi.

Cracovia wchodzi w swoje 120-lecie. To moment symboliczny i historyczny. To także moment, w którym podejmowane dziś decyzje zadecydują o tym, jak ten okres zostanie zapamiętany – zarówno przez kibiców, jak i opinie publiczną.

Prosimy pamiętać, że Cracovia to nie jest zwykła firma ani anonimowa inwestycja. To klub z ogromna historią i silną społecznością kibiców, która od pokoleń stoi za nim w chwilach dobrych i złych. Ta społeczność zawsze potrafiła stanąć w obronie swojego klubu. I zawsze będzie to robić.

Wierzymy jednak, że nie będzie takiej potrzeby. Wierzymy, że podejmie Pan zdecydowane działania, które przywrócą w klubie stabilne zarządzanie, jasną wizję rozwoju oraz poczucie bezpieczeństwa dla drużyny, pracowników i całego środowiska Cracovii.

Bo historia zapamięta nie tych, którzy mieli okazję coś zbudować, ale tych, którzy potrafili z tej okazji skorzystać.

Liczymy, że zapisze się Pan w historii Cracovii po właściwej stronie.

Oczekujemy zdecydowanych działań i przywrócenia stabilności w zarządzaniu klubem, a także propozycji terminu spotkania ze środowiskiem i dialogu”.

Idź do oryginalnego materiału