Kielce nie przekażą Winnicy autobusów

1 godzina temu
Zdjęcie: Kielce nie przekażą Winnicy autobusów


15 autobusów marki Solaris nie trafi do ukraińskiej Winnicy, a przynajmniej nie w tej chwili. Władze Kielc wycofały z porządku obrad najbliższej sesji punkt dotyczący przekazania pojazdów w ramach pomocy partnerskiemu miastu.

Jak informuje prezydent Agata Wojda, decyzja zapadła w uzgodnieniu z merem Serhijem Morhunovem. Włodarz Winnicy wystosował list, w którym dziękuje mieszkańcom Kielc i regionu za dotychczasowe wsparcie, zarówno materialne, jak i poprzez wszelkie gesty solidarności. Widząc jaką burzę wywołał ten temat, również w mediach społecznościowych, wycofał się z wcześniejszej prośby o przekazanie autobusów.

– Mer Winnicy doskonale rozumie sytuację w jakiej się znaleźliśmy. Dobra, kilkudziesięcioletnia kooperacja między Kielcami a Winnicą, między województwem świętokrzyskim i obwodem winnickim, została dziś wystawiona na ciężką próbę. W związku z tym wycofał swoją prośbę, żeby nie budzić negatywnych emocji. Żeby ta kooperacja nie była oceniana przez pryzmat ostatnich dni – tłumaczy Agata Wojda.

Przypomnijmy, miasto planowało przekazać 15 z 40 wycofanych niedawno z kieleckich ulic Solarisów, zakupionych w latach 2009-2010. Pojazdy te miały być znaczącym wsparciem dla Winnicy, której komunikacja miejska opiera się głównie na tramwajach i trolejbusach.

– W przypadku blackoutu, braku albo ograniczeń dostaw prądu Winnica stoi. Panuje chaos komunikacyjny i strach. Mieszkańcy nie mogą realizować swoich codziennych obowiązków. Te autobusy mogły być autentycznym wzmocnieniem codziennego funkcjonowania naszych przyjaciół z Winnicy – mówi prezydent Kielc.

Agata Wojda oraz dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach odrzucają zarzuty części radnych, iż ratusz nie wie co dzieje się z autobusami, które do maja używała firma BP Tour. Barbara Damian zapewnia, iż poza jednym, który jest serwisowany, wszystkie znajdują się na bazie, gdzie trwa proces ich odbioru i wyceny.

– Wczoraj rozmawiałam z rzeczoznawcą. On uznał, iż każdy autobus zostanie wyceniony indywidualnie, ponieważ jeden ma przejechanych 900 tys. km, a inny milion. Ja szacuję, iż one są warte maksymalnie ok. 30 tys. zł każdy, ale nie jest pewne, czy znajdzie się na nie kupiec – wskazuje dyrektor ZTM.

Prezydent Kielc nie wyklucza, iż w kolejnych miesiącach temat przekazania autobusów dla Winnicy może powrócić. W przeciwnym wypadku w grę może wchodzić sprzedaż pojazdów „na części” lub ich zezłomowanie.

Idź do oryginalnego materiału