"Kilka myśli, co nie nowe". O codzienniku

1 miesiąc temu
Piszę w tych felietonach o bardzo różnych sprawach. Tematów nie brakuje, w przeciwieństwie do czasu. W codziennym rozgardiaszu łatwo odnaleźć inspirację do poważniejszych rozmyślań. Bębnienie w klawiaturę rozpoczynam w piątek. I tak sobie bębnię aż do wtorku.
Idź do oryginalnego materiału