"Kilka myśli, co nie nowe". O wachoziakach

1 dzień temu
Dzisiaj o najmniejszych ojczyznach i dobrych praktykach. Przed nami Wach, jedna z najstarszych kurpiowskich wsi. Drogi w różne strony. Kto nie bywał w tej okolicy gwałtownie się zgubi. Wszędobylskie sosny. Czasami dęby, brzozy, ale tylko dla leśnej higieny. Różnorodność miewa również praktyczny wymiar.
Idź do oryginalnego materiału