Kilka tys. osób bez prądu, zamknięto setki szkół. Polska walczy z silnym mrozem

1 godzina temu

Z powodu silnego mrozu w całym kraju kilka tysięcy osób pozostaje bez prądu. Skutki niskich temperatur odczuwają też uczniowie i nauczyciele, którzy mają trudności w dotarciu na lekcje. Do 330 wzrosła liczba zamkniętych w Polsce szkół. Na Mazowszu zajęcia zawiesiło najwięcej placówek – około 215.

Odcięte od elektryczności pozostaje ponad trzy i pół tysiąca osób – najwięcej na Podlasiu (800) oraz Warmii i Mazurach (850).

Mrozy zbierają żniwo w całym kraju

Ostatniej doby w wyniku wychłodzenia zmarły trzy osoby. Najniższą temperaturę w kraju zanotowano nad ranem w Suwałkach, gdzie termometry pokazały minus 27,7 stopni Celsjusza. W Warszawie o tej samej porze termometry wskazywały minus 18,6 stopni. w tej chwili ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym mrozem obowiązują w północnej, północno-wschodniej oraz wschodniej części kraju, m.in. w części Mazowsza.

Ostrzeżenia mają obowiązywać do środy, do godz. 9:00, ale jak ocenia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, najprawdopodobniej zostaną przedłużone.

Ponad 330 szkół odwołało lekcje

Początkowe dane, przekazywane od rana przez minister edukacji Barbarę Nowacką, mówiły najpierw o 160, a następnie o 270 zamkniętych szkołach. Według danych resortu na godz. 12:30 zamkniętych szkół było już ponad 330. Na takie rozwiązanie zdecydowali się dyrektorzy z woj. mazowieckiego, ale również pomorskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego, lubuskiego, lubelskiego i wielkopolskiego.

Jak mówi dyrektorka zespołu szkół i przedszkoli w Sochocinie (pow. płoński) Beata Grabarczyk-Tomaszewicz, podjęła ona decyzję o zamknięciu placówki w imię bezpieczeństwa jej uczniów.

Około 60 procent dzieci dojeżdża właśnie z terenu gminy. Temperatura miejscowo spadła do minus 21, minus 24 stopni nawet. Warunki są niesprzyjające. Natomiast dzieci wychodzą do autobusu na przystanek już po godzinie 6 rano. I to było ogromne ryzyko. Autobus może nie dojechać – wyjaśnia dyrektorka.

Zajęcia lekcyjne zostały zawieszone m.in. w 35 z ponad 800 stołecznych placówek edukacyjnych. Na Mazowszu zamkniętych jest najwięcej szkół, obecnie około 215.

❄️ Ponad 330 szkół (dane z godz. 12:30) odwołało zajęcia z powodu niskich temperatur. W części z nich dyrektorzy zorganizowali naukę zdalną i zajęcia opiekuńcze.

Sytuacja dotyczy województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego,…

— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) February 2, 2026

Kiedy można zamknąć szkoły?

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach w pomieszczeniach, w których realizowane są zajęcia, temperatura powinna wynosić co najmniej 18 stopni Celsjusza. o ile nie jest możliwe zapewnienie takiej temperatury, dyrektor zawiesza zajęcia na czas oznaczony, powiadamiając o tym organ prowadzący. Dyrektor może też, za zgodą organu prowadzącego, zawiesić zajęcia na czas oznaczony, o ile temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21:00 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi minus 15 stopni Celsjusza lub jest niższa. Może zawiesić zajęcia także, jeżeli wystąpiły na danym terenie zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. o ile zawieszenie zajęć trwa dłużej niż dwa dni, dyrektor ma obowiązek zorganizować naukę z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Policja przypomina, iż niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych czy nietrzeźwych. Komenda główna przekazała dziś, iż policjanci patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe i miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy. Służby apelują, aby w razie zauważenia osoby, która może być narażona na wychłodzenie, niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. W przypadku zauważenia zwierzęcia, które nie ma schronienia, należy skontaktować się ze strażą miejską.

Idź do oryginalnego materiału