Karetki stoją na podjeździe choćby kilka godzin, a w nich pacjenci, którzy czekają na przyjęcie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Tak wygląda sytuacja w długi weekend w legnickim szpitalu. "Zatkanie" SOR-u spowodowane jest nie tylko świątecznym przesileniem, ale i koniecznością przyjmowania pacjentów z rejonów, które zabezpieczają inne szpitale.