Klasa okręgowa: Gryf Gmina Zamość rozgromił Błękitnych Obsza

2 godzin temu
– Rozważaliśmy, czy jechać na mecz do Zawady, czy nie jechać. Gdybyśmy nie mieli nominalnego bramkarza, tobyśmy nie pojechali. Nie byłoby sensu grać bez bramkarza, zwłaszcza iż choćby bez niego spodziewaliśmy się licznych braków kadrowych. Piotr Rękas mógł jednak zagrać w piątek, dlatego poprosiliśmy Gryf o zmianę terminu zawodów. Dobrze się stało, iż zagraliśmy. Dzięki temu kara pauzy w jednym meczu, nałożona na naszego bramkarza Rafała Jaśkowiaka za czerwoną kartkę w poprzednim meczu, nie zostanie przeniesiona na kolejny sezon – mówi Piotr Paluch, trener Błękitnych.W 17 minucie Piotr Szwajka niespodziewanie zdobył bramkę dla Błękitnych. Goście wygrywali w Zawadzie do ostatniej minuty pierwszej połowy. W ostatniej przed przerwą akcji Wiktor Ziemba strzelił gola głową, po dośrodkowaniu Karola Denkiewicza. CZYTAJ TEŻ: Olimpiakos Tarnogród – Gryf Gmina Zamość. Klątwa rzutów rożnych– W pierwszej połowie meczu biliśmy głową w mur. Bardzo chcieliśmy strzelić gola, ale nam to nie wychodziło. Długo utrzymywaliśmy się przy piłce, dominowaliśmy nad Błękitnymi, ale nie mogliśmy tego udokumentować bramką – komentuje Sebastian Luterek, szkoleniowiec Gryfa.W 65 minucie defensywę przyjezdnych „złamał” Mikołaj Grzęda, a minutę później poprawił Myron Wistowski. Po golu dołożyli później rezerwowi Daniel Waszczuk i Bartłomiej Sienkiewicz. Piłkarze z gminy Zamość mieli w tym meczu mnóstwo okazji do zmiany wyniku, ale jednak paraliżowała ich presja, związana z zadaniem, jakie na swoich podopiecznych nałożył w końcówce sezonu trener Luterek. – Chcieliśmy zakończyć rozgrywki z setką zdobytych bramek. Niestety, nie udało się nam zrealizować tego planu. Zatrzymaliśmy się na dziewięćdziesięciu dziewięciu golach – wzdycha trener Luterek.Błękitni kończyli mecz w dziesięciu. Czerwoną kartką ukarany został Grzegorz Tadra. Zawodnik z Obszy zaatakował rywala w odwecie za faul. – Doszło do szamotaniny, ale ta czerwona kartka została pokazana niesłusznie. Byłem zdziwiony, iż Damian Pupeć dostał żółtą kartkę, a nasz piłkarz – czerwoną. Uważam, iż obaj powinni otrzymać po żółtej. Będziemy się odwoływali od tej kartki. Zawodnik Gryfa nie był zainteresowany piłką, tylko brutalnie „wjechał” w nogi Tadry. Po meczu obaj zawodnicy się przeprosili, przybyli „piątkę” – tłumaczy trener Paluch.Gryf Gmina Zamość – Błękitni Obsza 5:1 (1:1)Gole: 0:1 Szwajka 17, 1:1 Ziemba 45, 2:1 Grzęda 65, 3:1 Wistowski 66, 4:1 Waszczuk 77, 5:1 Sienkiewicz 78.Gryf: Pędzich – Cieśliński, Kierepka (67 Posikata), Laskowski, Denkiewicz (70 Krzywonos) – Ziemba (53 Pupeć), Grzęda, Zawadzki (57 Sienkiewicz), Małecki (60 Waszczuk), Wistowski – Kuszcz-Wasyliszyn; trener Luterek.Błękitni: Rękas – B. Kulpa, Kiełbasa, Tadra, Paczwa – Gębala (84 Padiasek), K. Przytuła, Szukajło, Stelmach, A. Przytuła (71 M. Przytuła) – Szwajka; trener Paluch.Żółte kartki: Waszczuk, Laskowski, Pupeć (Gryf), Szukajło, Szwajka (Błękitni). Czerwona kartka: Tadra 89 (Błękitni). Sędziował: Sidor (Zamość).
Idź do oryginalnego materiału