Zasada działania nowego systemu jest prosta – autobusy nie będą już automatycznie otwierać wszystkich drzwi na każdym przystanku. Chcesz wejść? Musisz wcisnąć podświetlany przycisk na zewnątrz pojazdu. Chcesz wysiąść? Czeka cię szukanie odpowiednio oznakowanego guzika na poręczy wewnątrz autobusu.
Wiceprezydent Rudnicki argumentuje, iż to powrót do europejskich standardów, który zimą ograniczy wychładzanie wnętrza, a latem poprawi wydajność klimatyzacji i przyniesie oszczędności. Z obowiązku korzystania z systemu zwolnione mają być jedynie godziny szczytu (gdy wsiadają tłumy) oraz sytuacje, gdy z BKM korzystają osoby z niepełnosprawnościami czy dzieci.
Prawie 30 procent sieci „na żądanie” czyli rewolucja w środku lata
Drugą, znacznie bardziej kontrowersyjną zmianą jest jednoczesne utworzenie gigantycznej sieci przystanków

2 godzin temu












