


Praca, która jest prawdziwą pasją, codzienne sympatyczne rozmowy, pozdrowienia, a czasem choćby oświadczyny – Magdalena i Małgorzata z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji opowiedziały o swojej codzienności za kierownicą autobusu. W naszym MPK pracuje 39 pań, a 12 z nich na stanowisku kierowcy. Jedne zajmują się tym przypadkowo, a inne kontynuują rodzinną tradycję. Wśród ich prywatnych pasji króluje oczywiście motoryzacja.
– 10 lat temu przyszłam do MPK w zupełnie innej sprawie, a dostałam propozycję pracy jako kierowca autobusu. Długo się nie zastanawiałam. Pomyślałam, iż to będzie coś nowego, bo w Stargardzie nie było wtedy dużo kobiet w MPK. Najbardziej lubię w tej pracy kontakt z ludźmi, ale przyznaję też, iż fajnie się jeździ pojazdem za 1 500 000 zł – mówi Magdalena Zalewska i dodaje, iż woli jeździć autobusami niż samochodami osobowymi. Prywatnie jej ulubioną marką jest Volvo. W codziennej pracy lubi zmieniające się linie, bo na każdej można spotkać kogoś innego. Za kierownicą czuje się bezpiecznie i w zdecydowanej większości spotyka się z serdecznością ze strony pasażerów.
Kolejną kobietą, którą możemy spotkać za kółkiem miejskiego autobusu, jest Małgorzata Waszkinel. Od 13 lat pracuje jako kierowca, a zamiłowanie do dużych pojazdów odziedziczyła po tacie, który również wykonywał taki zawód. W Stargardzie najchętniej jeździ w najdłuższe trasy. Ona także zwykle czuje sympatię od pasażerów, a niektóre spotkania szczególnie zapadły jej w pamięć. – Pewnego razu do autobusu wsiadła pani z dzieckiem, na oko w wieku 7-8 lat. Chłopiec był bardzo zainteresowany moją kabiną. W pewnym momencie podszedł bliżej i z dużą nieśmiałością zapytał, czy zostanę jego żoną. Rozbawił mnie tym do łez – wspomina Małgorzata.
Panie w MPK nie tylko prowadzą autobusy, ale również pracują w dyspozytorni, administracji, kierują busami dla osób z niepełnosprawnościami, sprzedają bilety i kontrolują je. Są też w magazynie i dziale serwisu, gdzie do późnego wieczora przygotowują pojazdy na nowy dzień. – Świetnie sprawdzają się na różnych stanowiskach i zauważyliśmy, iż bardzo często wywołują u pasażerów uśmiech. Kobieca energia w MPK to coś, bez czego już nie wyobrażamy sobie naszej codziennej pracy – mówi Mariusz Chybowski, kierownik Działu Eksploatacji.
Zdjęcia: UM w Stargardzie














