Kask na głowie, rozsądek na stoku i odpowiedzialność za innych – to podstawy kodeksu narciarskiego, o których przypominają instruktorzy, ratownicy GOPR i sportowcy. Zasady obowiązujące na trasach zjazdowych mają chronić zdrowie i życie, bo choćby niewielki błąd, nadmierna prędkość lub brak wyobraźni mogą zakończyć zimowy wypoczynek groźnym wypadkiem.
Kodeks narciarski to zbiór podstawowych zasad, które mają chronić zdrowie i życie wszystkich użytkowników stoków. Dotyczy nie tylko narciarzy i snowboardzistów, ale każdego, kto korzysta z tras zjazdowych. Przestrzeganie tych reguł pozwala uniknąć niebezpiecznych sytuacji i konfliktów, które często wynikają z brawury, nadmiernej prędkości lub braku wyobraźni.
– Trzeba pamiętać o wszystkim, bo czasami jeden szczegół może zadecydować o tym czy ulegniemy kontuzji czy nie. Przed przybyciem na stok trzeba zaopatrzyć się w kask. To sprawa podstawowa i w zasadzie najważniejsza. Warto mieć na sobie ochraniacze, oraz oczywiście ubrać się odpowiednio do warunków. Przed pierwszym zjazdem na nartach czy snowboardzie zawsze zaleca się zrobić rozgrzewkę – trochę się porozciągać i pobudzić mięśnie. Po prostu przygotować się do wysiłku fizycznego. Trzeba też pamiętać o serwisowaniu nart. Zawsze pamiętamy o zmianie opon na zimowe i oby serwisowanie sprzętu narciarskiego tak samo weszło nam w krew. No i przede wszystkim. Mierzmy siły na zamiary i wybierajmy takie stoki po których jesteśmy w stanie zjechać – mówi jeden z instruktorów jazdy na nartach.
Co zrobić w razie wypadku?
Szczególną uwagę zwraca się na odpowiedzialność osób poruszających się szybciej i mających lepszą widoczność. To one powinny przewidywać zachowanie innych, zwłaszcza dzieci i początkujących. Ważne jest także adekwatne zachowanie w razie wypadku.
– Kiedy „najedziemy” na miejsce wypadku na stoku narciarskim, trzeba zabezpieczyć osobę poszkodowaną ale i siebie. W oznaczeniu miejsca wypadku mogą pomóc nam narty, które krzyżujemy i wbijamy przed miejscem gdzie leży osoba poszkodowana. Kiedy podłoże jest twarde, możemy pomóc sobie kijkami. Należy sprawdzić co stało się osobie poszkodowanej, udzielić pierwszej pomocy jeżeli jest potrzeba oraz wezwać odpowiednie służby. Można zadzwonić pod numer alarmowy 112, lub konkretnie do ratowników GOPR, czyli 985 – mówi Wojciech Troszok, Grupa Beskidzka Gopr.
Prędkość niezmotoryzowana, a jednak…
Specjaliści podkreślają, iż zasady obowiązujące na stoku kilka różnią się od tych znanych z ruchu drogowego. Liczy się wzajemny szacunek, koncentracja oraz dostosowanie prędkości do warunków i własnych umiejętności. Brak odpowiedzialności jednego użytkownika może mieć poważne konsekwencje dla innych.
– Ja do auta nie wsiądę bez odpowiedniego ubioru. Nie ma mowy o rozpoczęciu jazdy bez kasku czy innych ochraniaczy. Mamy tu do czynienia z dużą analogią pomiędzy tymi dwoma sportami. Prędkość, konieczność przyodziania się w odpowiedni ubiór, ale przede wszystkim rozwaga – mówi Kajetan Kajetanowicz, polski rajdowiec.
Dlatego kodeks narciarski powinien być traktowany nie jako zbiór zaleceń, ale jako obowiązujące reguły, które zwiększają bezpieczeństwo i komfort zimowego wypoczynku. Ich przestrzeganie to element kultury na stoku i wspólnej troski o to, by zimowe wyjazdy kończyły się wyłącznie dobrymi wspomnieniami.

1 godzina temu


![Grali, pływali i pomagali dla WOŚP [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/gmina-Swidnica-sportowe-pomaganie-34-WOSP-mix.jpg)









