Prawie każdy pociąg we flocie Kolei Dolnośląskich został kupiony z wykorzystaniem środków unijnych. Na pojazdy elektryczne europejskie fundusze przez cały czas są dostępne, ale na spalinowe, choćby jeżeli to ekodiesle, już nie płyną. A przewoźnik potrzebuje coraz więcej pociągów do obsługi linii niezelektryfikowanych.